Animatrix- wrazenia

A moze by ktos wrzucil na binarki ??



Na binarki to moze nie, bo juz jest kolejka do wysylania prawie do konca
miesiaca (Wiewior, za te Star Warsy+Tey to masz u mnie piwo ;-)), a porzadek
musi byc, jak mawiaja Niemcy. Ale jak udostepnisz ftp-a to moge wrzucic.
pozdrawiam


     

  Jedna ścieżka dźwiękowa z dwóch- DD 5.1 i DD 2.0 .....

[...]

Podejrzewam, że wchodziła by tu w grę metoda kolegi Wiewióra (Dolby
Surround na 6 wave'ów) - tak więc liczę na jakieś sugestie:)



Wrrr... Jak sie szybko pisze, to sie dwa razy pisze...
Zapomnialem dopisac, ze moja metoda doczekala sie malej modyfikacji,
aczkolwiek bardzo waznej. Otoz ciecie przy konwersji 2.0-5.1 nie jest
jednak dobrym pomyslem ciecie na dwie czesci zrodlowego AC-3. Gubia sie
jakies ramki i na cieciu czasem jest slyszalny przeskok. Stad lepiej
zdekodowac caly strumien AC-3, potem wczytac tego duzego WAV'a do np.:
CoolEdita 2000 i tam go pociac, pamietajac, ze tniemy z dokladnoscia do
szesciu probek, a nie jednej. To znaczy, ze dlugosc zaznaczona fragmentu
(Length w okienku w prawym dolnym oknie) musi byc podzielna przez szesc.
Wtedy "Save selection", potem Delete i "Save Wav As". Dopiero potem
dekodowanie do 6 WAV'ow.
No i jeszcze, rowniez z doswiadczenia wlasnego i znajomych, sprawdz czy
Niemcy nie schrzanili wersji 5.1. Kiedys dialogi szly mi i tak z wszystkich
kanalow, z kolei na innej plycie na pozostalych kanalach bylo slychac
pracujacy kompresor dopasowany do niemieckich dialogow, wiec przy
angielskich byl strasznie slyszalny.


  Jedna ścieżka dźwiękowa z dwóch- DD 5.1 i DD 2.0 .....


[...]
| Podejrzewam, że wchodziła by tu w grę metoda kolegi Wiewióra (Dolby
| No i jeszcze, rowniez z doswiadczenia wlasnego i znajomych, sprawdz czy
Niemcy nie schrzanili wersji 5.1. Kiedys dialogi szly mi i tak z
wszystkich
kanalow, z kolei na innej plycie na pozostalych kanalach bylo slychac
pracujacy kompresor dopasowany do niemieckich dialogow, wiec przy
angielskich byl strasznie slyszalny.

--
     Wiewior

Kazde urzadzenie elektryczne dziala lepiej,
    jezeli jest podlaczone do zasilania



Posprawdzam dokładnie:) ale z tego co dotąd testowałem, to ścieżki dzwiękowe
5.1 na kanałach Premiere Direkt są zrobione bardzo ładnie:)

pozdr
Krzysiek


  Jackie Chan

| Legend Of  The Drunken Master
mam
| Spiritual Kung Fu
to chyba mam, albo miałem w fatalnej kopii i skasowałem

| ...i inne starsze filmy z tym aktorem
mam jeszcze:
Armour of God
Dragons Forever
Dragon Lord
Master with Cracked Fingers
Snake and Crane
Young Master



Witam! :)

Ja z kolei mam jeszcze:

Draka w Bronxie (VHS)
First Strike (na VHS)
Mr. Nice Guy (na VHS lezy)
Powerman 1 (niemiecki, TV-Rip, dobra jakosc)
Powerman 2 (niemiecki, TV-Rip, dobra jakosc)
Rush Hour 2
Superfighter 1 (na VHS lezy, niemiecki)
Superfighter 2 (na VHS lezy, niemiecki)
Shanghai Noon
Who am I?

W razie potrzeby nie ma problemu ze zrzuceniem z VHS do divx'a.

Mielibyscie mozliwosc udostepnic swoje filmiki na jakims FTP? Bardzo
chetnie skompletuje sobie kolekcje filmow Jackiego (oczywiscie
uploadujac to co Wy byscie chcieli z powyzszych).


     

  Jeszcze raz o Londynie
Osobiscie uwazam, ze kazdy powinien doswiadczyc emigracji (poszerza
horyzonty
i nie tylko..)
Pozdrawiam,



A ja z kolei uwazam ,ze emigracja jest zasadna tylko dla ludzi ,ktorzy nie
maja naprawde nic do stracenia w Polsce .W innym wypadku niewarto bo moze
rozwalic wszelkie plany zyciowe,czy tez cale zycie a zyskuje sie tu na
zachodzie,moim zdaniem naprawde niewiele.
A wydaje mi sie ze ludzie po studiach,ktorzy nie moga tutaj sobie znalezc
odpowiedniej dla siebie pracy szczegolnie cierpia.Ale kiedy to wreszcie
zrozumieja okazuje sie ze jest juz za pozno na powrot,czy tez powrot jest
wrecz niemozliwy.
Tak czy inaczej :wyjazd tak ,jesli do dobrej pracy,a to pewnie latwiej
zalatwic w Polsce niz tu na miejscu.Tu otrzymujemy malo powazany status
obcokrajowca ,ktory w wielu krajach ma wydzwiek negatywny(przynajmniej w
niemczech napewno).A na saksy ,zarobek za wszelka cene ,wydaje mi sie ze
mialo sens wczesniej ,kiedy mozna bylo zarobic w przeciagu roku fortune ,ale
teraz jest to bez sensu.No chyba ze naprawde na pare miesiecy ,wakacje.

  Z cyklu 'co kupic'-sprzet i mapy


-łatwa obsługa palcem (grube palce)
-duży ekran
-intuicyjność obsługi (oprogramowanie)
-cena do 400zł (nie wiem czy na dłuższą mete mu sie spodoba i nie chce wydawać
kupy kasy na sprzęt)
-solidne wykonanie
-solidne mocowanie do szyby (częsta jazda po wiejskich drogach-dziury)
-dokładne mapy Polski, Niemiec, Beneluxu, Danii i Francji
Dodatkowo przoszę o poradę, jakie mapy najlepiej zakupić (oprócz oryginalnie
zainstalowanych) aby pokrycie Polski i Europy Zachodniej (Niemcy, Benelux,
Dania,Francja) było bardzo dobre-wioski i miejsca, gdzie diabeł mówi dobranoc ;)
Myslalem i AM dla Polski i TT dla Europy ale po przeczytaniu różnych informacji
w sieci juz sam nie wiem, czy moj wybór jest dobry.



Nie mam moze zbyt duzego doswiadczenia, ale patrzac na wiekszosc
Twoich kryteriow polecilbym chyba jakis sprzet typu Garmin Nuvi a z
kolei na wymagania dot. map - moze Automape EU. Tylko ze kazda z tych
propozycji znacznie przekracza cene jaka zaproponowales. Generalnie
chyba jakosc mapy (czyli m.in. szczegolowosc  pokrycia terenu) jest
wprost proporcjonalna do jej ceny. Takie mam wrazenie.
Wiec w tych widelkach cenowych moze byc troche nielatwo sie utrzymac
zakladajac oczywiscie zakup legalnego oprogramowania.
Grassian1


  InterRail-szukam towarzyszy podrozy
czesc
korzystam z niusow od dawna ale aph znalazlem dopiero dzis,
wielkie to szczescie w ten deszczowy dzionek

no wiec jak w temacie:
szukam ewentualnych chetnych na wyprawe pociagami po europie na bilecie
InterRail za ok 230 Euro. Moja trasa wyglada tak PL-Kopenhaga-Monachium-
Wieden-Wenecja-Bari-Ateny-Bari-Rzym-Monako-Zurych-Alpy-Niemcy-PL
w zwiazku z iloscia szmalu przewiduje spanie albo w nocnych pociagach, albo
pod chmurka ;)
mam 24 lata, jestem spokojny, nie fajcze

poza tym chetnie poznanm osoby ktore lubia nie tylko chlopakow, ale i...
wszystko to co zwiazane jest z koleja

pozdrawiam-
piotrek


  InterRail-szukam towarzyszy podrozy
hehe ze mną???

Ale ja mam 17 lat... hehe

czesc
korzystam z niusow od dawna ale aph znalazlem dopiero dzis,
wielkie to szczescie w ten deszczowy dzionek

no wiec jak w temacie:
szukam ewentualnych chetnych na wyprawe pociagami po europie na bilecie
InterRail za ok 230 Euro. Moja trasa wyglada tak PL-Kopenhaga-Monachium-
Wieden-Wenecja-Bari-Ateny-Bari-Rzym-Monako-Zurych-Alpy-Niemcy-PL
w zwiazku z iloscia szmalu przewiduje spanie albo w nocnych pociagach,
albo
pod chmurka ;)
mam 24 lata, jestem spokojny, nie fajcze

poza tym chetnie poznanm osoby ktore lubia nie tylko chlopakow, ale i...
wszystko to co zwiazane jest z koleja

pozdrawiam-
piotrek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -



http://www.gazeta.pl/usenet/


  polytyka
Użytkownik Szymon Niemiec rzucił(a) na listę, na co ruszyłem się z
materaca, żeby odpowiedzieć:

Nienawidze, kiedy ktos na sile probuje mi udowadniac, ze wszystko co
robie, robie dla kariery, slawy i pieniedzy.



Nie, Szymku!
Ja nie zarzucam Ci karierowiczostwa - a jeśli tkie wrażenie odniosłeś to
bardzo przepraszam.
Ja chciałem tylko pozwolić sobie - a propos sprawy z p. Perzem - na malutką
refleksję. Przywołanie karierowiczostwa p.Biedronia z kolei było celowym
zabiegiem, ale odnosiło się tylko do niego.
Jeszcze raz przepraszam.

kubi


  polytyka

Użytkownik Szymon Niemiec rzucił(a) na listę, na co ruszyłem się z
materaca, żeby odpowiedzieć:

| Nienawidze, kiedy ktos na sile probuje mi udowadniac, ze wszystko co
| robie, robie dla kariery, slawy i pieniedzy.

Nie, Szymku!
Ja nie zarzucam Ci karierowiczostwa - a jeśli tkie wrażenie odniosłeś to
bardzo przepraszam.
Ja chciałem tylko pozwolić sobie - a propos sprawy z p. Perzem - na
malutką
refleksję. Przywołanie karierowiczostwa p.Biedronia z kolei było celowym
zabiegiem, ale odnosiło się tylko do niego.
Jeszcze raz przepraszam.

kubi



Spokojnie, spokojnie....
Nie twierdzilem, ze Ty zarzucasz mi karierowiczostwo (tfu co za slowo).
Tak sobie wylalem zale.
Po prostu to cholernie meczace ciagle tlumaczyc sie kazdemu, po co sie
pomaga innym.

Szymon


  fiat 127
jeszcze nie jestem posiadaczem 127, ale od lat o tym fantazjuję. Teraz
postanowiłem zrealizować swój plan. Zbieram wszelkie informacje na temat
127, i jeśli mogę tutaj szukać pomocy to super. Zastanawiam się nad
pierwszym modelem (900 cm) ze śliczną profillowaną pokrywą silnika, ale
nie
wiem czy można go gdzieś upolować. Co sądzisz o pomyśle ?



Witam,
może to nie do mnie pytanie :) ale wtrącę się.
Zaczęło się właśnie od 900, którą kupił kumpel w okolicach 93-4 roku. Wtedy
już ta "siódemka" była pełnoletnia i mocno zmęczona eksploatacją, ale
dostarczała niezapomnianych wrażeń. Dużo, dużo zabawy. Potem przyszła kolej
na mnie: Sport z 80 roku (1050ccm 70HP), choć tak naprawdę żyło w niej co
najmniej kilka aut :) I niezapomniana wyprawa do Grecji, gdzie na
jugosłowiańskiej "autostradzie" ludzie nie wierzyli własnym oczom, jak
czerwony pocisk mijał ich z ponad 150 na budziku...
Teraz egzemplarz w dobrym stanie (blacharsko) ma wartość kolekcjonerską i
naprawdę trudno go znaleźć, ale mimo to polecam gorąco! Książkę o aucie
powinieneś dostać, bo było składane w Polsce w latach chyba 73-74. Ja mam
gdzieś ksera instrukcji do 1050 i niemiecki prospekt z 82, ale to w sumie
niewiele informacji.

pozdrawiam
bozoni
ps. rozmowy o "siódemce" to też wiele zabawnych sytuacji. Potem zamiast do
wypas BMW wsiadaliśmy do pogniecionego fiaciora :)


  K U P I Ę !! !! K U P I Ę !! !!

| Fiat Uno lub Seat Ibiza I. Warunki: doskonały stan i tylko na miejscu, w
| Warszawie. Jesteś z innego miasta? To tak skalkuluj cenę, by opłacało ci
się
| przyjechac. Zapłacę gotówką cenę auta i podróży - ale jeśli nakłamałeś w
| ocenie stanu wrócisz do domu na własny koszt. Tel. kontaktowy
(podkreślam:
| KONTAKTOWY) 0-606-887-667. Lub oczywiście mój mail.

Coś mi mówi że dłuuuuuuuuuuugo będziesz czekał na kogos chętnego!



==========================================

Szanownych Włascicieli, ze nie wystarczy grata przywieźć z Niemiec i ustawić
w okolicach Słubic, by reszta głupiego narodu natychmiast stawiała się na
kolejowych przystankach i oszałała z tęsknoty za rdzą wiozła tyłki w
nieznane. Nie wierzysz - przejrzyj tylko sieciowe ogłoszenia w
najpopularniejszych witrynach i zanotuj ilu deklaruje chęć dojechania do
klienta. A zaraz potem zweryfikuj moją informację, że przecietnie samochód
"w jakim takim stanie" trafia do działu ogłoszeń TRZY razy, oczywiście nie
mam żadnej pewności, że w ogóle ktokolwiek go kupił. I na koniec:
przyjechał, a ja dotrzymałem słowa i ponieważ stan nie różnił się od opisu
natychmiast wypłaciłem gotówkę. Także za podróż. Do domu były właściciel
wrócił I klasą. Tak będę robił następne kilka lat. Aż pewnego dnia nie
bedzie miał wątpliwości względem intencji mojego ogłoszenia NIKT.
Pozdrawiam.
C.




  Kolejny IRC warrior (z serii pl.irc.pregierz)

Siedzę sobie spokojnie na IRCu a tu nagle:



Kiedys Beeth tlumaczyl mojemu kolesiowi, ktory pytal sie o kline na swoje
konto, ze ktos mu podeslal logi jakto z tego konta polecial kilkadziesiat
razy ctcp ping na jakis kanal. Gosc nie ma pojecia o botach, botnetach
itd, ktos poprostu wykorzystal jego bota. Kline ma nadal. Kanal byl
niemiecki.
Z kolei innemu kolesiowi tlumaczyl, ze jego nie interesuja jakies ircowe
wojny, dopoki nie dotyka to stabilnosci ircserwerow (chodzilo o #wiaraa,
smurfowanie hub.irc.pl itp.). Kumpel mial pretensje, ze Beeth stawia kliny
tylko dla jednej strony, drugiej wszystko puszcza plazem. No i okazalo
sie, ze Beeth bedzie stawial kliny wszystkim bez wyjatku, jesli bedzie
mial dowody, ze zakloca prace sieci ircnet (np. klonowanie na ekranie).

Coz, przedstawiony przez Tuxa log wyczerpuje chyba znamiona przypadku
pierwszego opisanego przeze mnie...jaka bedzie reakcja zobaczymy.

Zminek
PSBo chyba ten post ma wywolac jakas reakcje okreslonych czynnikow? :))


  Piwo w niemczech
hej.
czemu juz ktoras osoba z kolei pisze ze haineken jest niemiecki?
czyzby nastapila aneksja holandii?

co do piwek to holsten jest juz tak popularny w polsce ze mozna sobie go
darowac bedac w niemczech.
godne polecenia:
lowenbrau
oryginalny beck's
dab - koniecznie
konig
paulaner(nie wiem czy nie tylko w bawarii) - najlepsze z tych co piłem w
niemczech.


  kolejny terror chrześcijan

I dlatego wszystkie kolejne rzady po upadku komuny nie sa zbyt popularne.
Kiedys panstwo dawalo prawie wszystko, teraz po kolei rozne przywileje sa
odbierane i na wszelkie dobra trzeba sobie zapracowac samemu. Nie wiazalbym
tego z zadna religia, po prostu takie sa zasady gospodarki wczesnego
kapitalizmu, jaki u nas w tej chwili wchodzi. I trudno od razu oczekiwac
dobrobytu, ktore inne kraje kapitalistyczne osiagnely po 100 latach
docierania sie tego systemu.



???????????????
Jezeli coraz wiekrza liczba tych przywilejow zostaje nam odebrana dlaczego
nie wiaze sie to z obnizeniem kosztow podatkowych i ubezpieczeniowych. co z
tego, ze prawie polowa mojej pensji idzie na podatki drugie tyle place na
"ubezpieczenia spoleczne", jesli idac do lekarza i chcac byc nalezycie
"obsluzony" musze isc do niego prywatnie, nie wspomne juz o "dzialaniach"
policji itp. instytucjach panstwowych.
Jesli zas chodzi o te 100lat kapitalizmu, nie rozsmieszajmy sie, niemcy po
wojnie byly doszczetnie zniszczone gospodarczo, a jak wiemy 2 wojna swiatowa
nie zakonczyla sie 100lat temu. Owszem odbudowano je przy olbrzymim udziale
kapitalu Amerkanskiego, ale to nie zmienia faktu ze dzisiejszy kapitalizm,
nie ma nic wspolnego z tym z przed wieku.
Pozdrawiam
Spider A.J.


  Top Bets of Weekend - PODSUMOWANIE - 27-29 sierpnia

Sick popełnił(a):

wyjaśniam bo może nieczytelnie podsumowałem
w singlach nie wpisywałem autorów typu tylko mecze wraz z
wygraną/przegraną

w combosach podawałem autora typu (no bo ciężko by było przepisywać
całe wagony)

już się poprawiam z singlami

Karol - M'Borough-Cr.Palace +48
Karol - Celtic-Rangers +52,5
Kurson - Bolton-Liverpool +45
Maciej - Arminia-Bochum AH +73,5
Maciej - Hertha-Mainz AH -70
Maciej - Dortmund - Hannover AH -70
Sereq - Espanyol-Dep La Coruńa -60
Sick - Kaiser-VfB Stuttgart +84
Sick - Kaiser-VfB Stuttgart poł/kon -10
Sienia - Legia-Cracovia ov +58,5

podsumowując typujących
Katol +100,5
Kurson +45
Maciej -66,5 (kolejka cudów w Niemczech .. nie dziwię się ;)
Sereq -60
Sick +74
Sienia +58,5

przy okazji zauważyłem dopiero że przeoczyłem jednego singla Macieja
(w plecy niestety)

czyli single razem 151,5

Combosy
Tomi 1 -80
Tomi 2 -60
Tomi 3 +108,6
Tomi 4 -35,7
KONDI -20
Kamil 1 +132,6
Kamil 2 -60

Combosy razem -14,5

czyli na czysto wyszło na, 137 zł


  Top Bets of Weekend - PODSUMOWANIE - 27-29 sierpnia

podsumowując typujących
Katol +100,5
Kurson +45
Maciej -66,5 (kolejka cudów w Niemczech .. nie dziwię się ;)
Sereq -60
Sick +74
Sienia +58,5
czyli single razem 151,5



coraz lepiej  ;)
Dj Sosna podobno traci skutecnosc typujacw Tylko Pilka, a unas coraz lepiej
;) Ktos moze potwierdzic, bo nie kupuje tej gazetki. Faktycznie tak slabo
ostatnimi czasy idzie Sosnie?

  Zakupy w sklepie internetowym w Niemczech

naskrobał(a) co następuje

Dziekuje za przyjecie do grupy.
W miare mozliwosci postaram sie byc aktywny.
Warsztaty wspominam bardzo mile bylo naprawde super, dziekuje wszystkim.
Jezeli ktos potrzebuje pomocy w tlumaczeniu lub podobnych sprawach
zwiazanych ze znajomoscia jezyka to sluze pomoca.
Z kolei zastanawiam sie czy nie kupic nowej kamery w Polsce.



No coz czyzby bylo taniej ??????????

Jak Unia to Unia. Do tej pory kto mogl kupowal w Niemczech a tu taki
kwiatek -;))))))))))))))))))

Pozdrawiam Zbyszku


  Jak myslicie
Osobnik Farciarz Billy The Kid naskrobal:

Jakich miejsc powinnismy unikac aby nie oberwac odlamkiem?



kościołów, bazarów, hipermarketów i dworców... miejsc gdzie zbierają się
tłumy

Dla bydlakow z Al-Quaidy chyba wcale nie jest juz wazne miejsce ataku?
Skoro mieli w planach uderzenie na dworzec kolejowy w Gdansku?



serio?
słabo widze arabski atak w naszym kraju... to nie USA, Niemcy, Hiszpania czy
Francja gdzie Arabów są miliony... w Polsce są to bardzo małe skupiska,
które od 11 września ABW na pewno inwigiluje...

pozdr
pioter


  Jak myslicie

Osobnik Farciarz Billy The Kid naskrobal:
| Jakich miejsc powinnismy unikac aby nie oberwac odlamkiem?

kościołów, bazarów, hipermarketów i dworców... miejsc gdzie zbierają się
tłumy

| Dla bydlakow z Al-Quaidy chyba wcale nie jest juz wazne miejsce ataku?
| Skoro mieli w planach uderzenie na dworzec kolejowy w Gdansku?

serio?
słabo widze arabski atak w naszym kraju... to nie USA, Niemcy, Hiszpania
czy
Francja gdzie Arabów są miliony... w Polsce są to bardzo małe skupiska,
które od 11 września ABW na pewno inwigiluje...



Może i mało, ale dzisiaj nr 20 jechało 4 (język jakiś ze stron arabskich)
;-). I tak może tylko coś źle patrzyłem, ale ludzie wychodzili przeważnie 1
i 3 drzwiami (3-drzwiowy krótki autobus) :D


  *Polska - Warszawa - Dworzec Centralny - /Kasa MIEDZYNARODOWA/*

[11:23:43] <zygzag*Polska - Warszawa - Dworzec Centralny - /Kasa
MIEDZYNARODOWA/*
KOLEJKA do kasy

Bohaterowie dramatu:
- kasjerki 1, 2
- turystka i jej maz (oboje z Ameryki)
- jakis facet za obcokrajowcami



o lol : )  niezle niezle...
ale powiem Wam ze w niemczech (Monachium) albo w Hiszpanii czy Grecji tyz
nie idzie sie dogadac po angielsku w urzedach albo w sklepach.
oczywiscie jak zawsze sa wyjatki

PS. a co do Polski to jest wlasnie najlepszy sposob - poprosic kogos z
"kolejki" itp. zeby przetlumaczyl urzedasom itp. : )

pozdr. aXon


  kolejka gondolowa - c.d.

Tym bardziej, że kolejka ma lecieć (przesuwać się ?) przez centrum miasta...
a ulice mamy takie ciasne. Pomijam aspekt estetyczny... wg. bedzie
szpecić...



nie chcialbym, zeby szla przez Rynek, ale juz przez pl. Wolnosci i dalej
Ozimska to by mogla.

Niemcy maja swoja Schwebebahne i jakos ona jezdzi waskimi uliczkami, a ten
Mister bylby znacznie lzejsza konstrukcja. Moglo by to wygladac ciekawie.

http://en.wikipedia.org/wiki/Schwebebahn_Wuppertal
http://www.polar.sunynassau.edu/~fanellis/wuppertal_pictures.html

pozdr
Tomek


  Uśmiechnąć sie :)
 Na bezludna wyspe trafia ruski, niemiec i francuz.
Po kilku dniach jak zjedli wszystkie listki na kilku rosnacych tam
drzewach postanowili ,ze kazdego dnia kazdy po kolei bedzie obicinal
kawalek ciala i beda to jesc.
Dzien 1 : francuz ucial reke-podpiekli i zjedli
Dzien 2 : niemiec ucial noge-podpiekli i zjedli,
Dzien 3 : rusek wstaje - zdejmuje spodnie, a niemiec : o ruskaja
kalbasa na obiad?
Rusek mu na to: jaka tam ruskaja kalbasa, po jogurcie i spac..........

  Uśmiechnąć sie :)

Na bezludna wyspe trafia ruski, niemiec i francuz.
Po kilku dniach jak zjedli wszystkie listki na kilku rosnacych tam
drzewach postanowili ,ze kazdego dnia kazdy po kolei bedzie obicinal
kawalek ciala i beda to jesc.
Dzien 1 : francuz ucial reke-podpiekli i zjedli
Dzien 2 : niemiec ucial noge-podpiekli i zjedli,
Dzien 3 : rusek wstaje - zdejmuje spodnie, a niemiec : o ruskaja
kalbasa na obiad?
Rusek mu na to: jaka tam ruskaja kalbasa, po jogurcie i spac..........



Była jeszcze wersja o tym, że ruski zbił konia do kociołka z wrzątkiem i
zapowiedział: "dziś na kolację kluseczki!".
Moon

  Pytanie o kontenery i spedycje do USA

Witam Grupowiczow,
Mam dosc wazne dla mnie pytanie: Czy moglby ktos udzielic mi informacji
na temat wynajmu kontenera i wysylki takiego z towarem do USA, a
nastepnie w USA rozladunek i ponowny zaladunek nowym towarem i powrot do
Polski?
Jakie firmy spedycyjne uwazacie za godne polecenia?



Na przyklad C.Hartwig, i inni wieksi spedytorzy.
Wez swoja ksiazke telefoniczna z regionu i podzwon lub pofaksuj do firm,
ktore oferuja transport i spedycje.

O cene lepiej sie pytac indywidualnie, do kazdego miejsca.
Co innego, jesli kontener ma byc tylko postawiony w porcie, a co innego,
jesli ma gdzies pojechac ciezarowka czy koleja.

Pozdrowienia
Basia

Jakie moga byc szacunkowe koszty takiej operacji? (Wschodnie Wybrzeże)
Jakie sa wymiary kontenerow?
A moze znacie jakies firmy spedycyjne w Niemczech, moze tam jest wynajem
bardziej oplacalny?

Troche duzo mam pytan,chce sie w tym temacie zorientowac, a dopiero
zaczynam. Licze na Wasza pomoc i jak najwiecej informacji na ten temat.
Serdecznie dziekuje
Pozdrawiam
Pawel




  jaki dokument wystawić jako pokwitowanie - transport?

Też tak uważam, i ten większy i mniejszy.



Dasz rade. OCP kup tam gdzie taniej. Zajrzyj w konwencje CMR - tam jest
gorna granica odpowiedzialnosci przewoznika (dotyczy tras
miedzynarodowych) na poziomie okolo 8,33SDR za kg ladunku, wiec nie
kupuj ubezpieczenia na 100 000 USD jak z ladownosci wyjdzie Ci 30 000*

Ale ten rejestr to tylko na zachód, czy w kraju też mnie o to może poprosić
np. ITD?
Czy to jakiś specjalny, czy zwykły kajet?



Na Niemcy. Nayzwa sie Tageskontrollblaetter i mozna kupic na kazdej
stacji benzynowej.
Wypelnia sie prosto (jest wyjasnione obrazkowo na przykladzie).

Powodzenia**
WWieslaw

* - konwencja CMR podaje granice odpowiedzialnosci w zlocie, ale to pi
razy drzwi wychodzi te 8,33 SDR, z kolei ubezpieczyciele z reguly
dyskutuja o OCP w USD :)
** Nie mam nic wspolnego z przewozami ale mam takiego malego (DMC 3,5T)
przewoznika w rodzinie, a naweto dwoch.


  program antywirusowy free do firmy?
Sciągnij se Avira Antivir / czerwona parasolka /- niemiecki , za free ma
wszelkie opcje, straznik, aktualizacje... w wersji free bez firewala i
antyspy, co moze Ci z kolei załatwic Spybot tez free i b. dobry.



w wersji free licencja nie zezwala na uzywanie w zastosowaniach komercyjnych

  ciekawa rzecz w logu

Czytanie logow moze byc ciekawe, np. z dzisiaj mam takie wpisy:
Co to niby mialo zrobic?  (mam linuksa, wiec nic sie nie stalo)
217.83.13.249 - - [03/Oct/2001:11:28:27 +0200]
"GET /scripts/..%255c../winnt/system32/cmd.exe?/c+dir HTTP/1.0" 404 300
"GET /_vti_bin/..%255c../..%255c../..%255c../winnt/system32/cmd.exe?/c+dir
HTTP/1.0" 404 317
"GET /_mem_bin/..%255c../..%255c../..%255c../winnt/system32/cmd.exe?/c+dir
HTTP/1.0" 404 317
"GET /scripts/..%c1%1c../winnt/system32/cmd.exe?/c+dir HTTP/1.0" 404 299
Sprawdzilem i takie wpisy pojawiaja sie prawie codziennie od dwoch
tygodni, srednio z pietnascie takich linijek dziennie,
z IP zaczynajacego sie zawsze od 217, ktore wyglada, jakby bylo
gdzies z Niemiec, i koles laczy sie pewnie przez dial-up:



Komputer 217.83.13.249 jest zainfekowany wirusem Nimda,
ktory probuje z kolei zarazic Twoj serwer.
Wirus pojawil sie 19 wrzesnia i w tej okolicy powinny zaczynac
sie wpisy.

Szczegoly:

http://www.mks.com.pl/conowego.html?show=news&id=1762

Jesli masz serwer pracujacy pod Apachem to nic Ci nie grozi.
Atakuje skutecznie serwery pracujace pod IIS, na ktorych
nie zainstalowano odpowiednich patchy.


  gdzie zaczyna sie internet?

moze pytanie prozaicznie glupie... ale ciekawe...

domyslam sie ze jest to jakas uczelnia na ktorej przeprowadzano testy z
siecia... potem cos na miare pierwszy serwer www, poczta, news-y itp.itd.

no i jak to dalej jest: (najprostszy przyklad)
kowalski chce miec internet wiec placi sieci lokalnej, ta z kolei kupuje
go od "tp" a tp...? czy taka tp placi komus za internet?
dobra przyjmijmy wymiane ruchu miedzy operatorami... ale dawniej tak nie
bylo... dawniej musial byc jeden punkt w europie gdzie to wszystko sie
zbiegalo (frankfurt?) zanim powstaly dynamiczne trasy routingu



Ogólnie nigdzie i własnie o to twórcą chodziło, żeby stworzyć sieć wymiany
danych odporną na uderzenie nuklearne, w której można tworzyć wiele
pierscieni i równoległych połaczeń. Jakby ktoś walnął rakieta we frankfurt,
to pakiety do niemiec nadal by leciały, przez np. moskwe,pekin,waszyngton,
paryż.
Natomiast jest jedna instytucja (nie pamietam nazwy), do niedawna zależna od
US Army, która  zarządza, chyba 12 lub 14 głównymi serwerami stanowiącymi
jądro sieci. Serwery te są rozrzucone po całych stanach i teoretycznie jakby
je wszystkie zniszczyć to internet przestał by działać.
Mniej wiecej tak to wygląda.

Lee


  Wino, kobiety i spiew

| Tylko zgola czego innego. Mianowicie na innych newsgrupach, zauwazylem,
| ludzie
| maja zwyczaj odbywac regularne spotkania w knajpie, przy piwku i dobrym
| jedzonku.
| No wiec nie widze przeciwwskazan, by ten zwyczaj zaimplementowac rowniez
| u nas,
| to jest wybieramy knajpe (w Warszawie) gdzie spotykamy sie w okreslony
| dzien
| miesiaca, zeby pogadac.

Tak, ja jestem za a nawet przeciw ;))
Niemcy tez sobie robia takie spotkania i nazywaja to Stammtisch :))
Tylko czemu W-wa??



Dlatego Warszawa, ze ja mieszkam w Warszawie :-) i propozycja byla
zasadniczo skierowana do ludzi zamieszkalych tamze. Oczywiscie fajnie
by bylo, gdybysmy sie wszyscy na raz tak mogli spotykac, ale ceny
biletow kolejowych czynia te impreze zupelnie nieoplacalna, z pewnoscia
nie co miesiac.

Wiec lepiej byloby chyba, zeby zorganizowac to oddzielnie w kazdym
miescie.


  Wino, kobiety i spiew

| Tylko zgola czego innego. Mianowicie na innych newsgrupach, zauwazylem,
| ludzie
| maja zwyczaj odbywac regularne spotkania w knajpie, przy piwku i dobrym
| jedzonku.
| No wiec nie widze przeciwwskazan, by ten zwyczaj zaimplementowac rowniez
| u nas,
| to jest wybieramy knajpe (w Warszawie) gdzie spotykamy sie w okreslony
| dzien
| miesiaca, zeby pogadac.

| Tak, ja jestem za a nawet przeciw ;))
| Niemcy tez sobie robia takie spotkania i nazywaja to Stammtisch :))
| Tylko czemu W-wa??

Dlatego Warszawa, ze ja mieszkam w Warszawie :-)



A tak, to rozumiem ;))

i propozycja byla
zasadniczo skierowana do ludzi zamieszkalych tamze. Oczywiscie fajnie
by bylo, gdybysmy sie wszyscy na raz tak mogli spotykac, ale ceny
biletow kolejowych czynia te impreze zupelnie nieoplacalna, z pewnoscia
nie co miesiac.

Wiec lepiej byloby chyba, zeby zorganizowac to oddzielnie w kazdym
miescie.



No, czyli kazdy sobie :) a raz w roku spotykamy sie wszyscy w jednym miejscu,
np. w Steszewie :))


  Kanaly IRC

Najslynniejsze kanaly IRC poswiecone atari / c64 / amiga / i generalnie
8/16-bit
podajcie co znacie :)



Jezeli chodzi o Atari 8-bit to #atari8 - glownie polsko-jezyczny, ale
pojawiaja sie rowniez Niemcy, Francuzi, Holendrzy, Czesi, Slowacy.
Z kolei np. #atariscne to kanal glownie uzytkownikow Atari 16/32 -
angielsko-jezyczny.


  GEMulator

[ciach]

Chetnie bym sie dowiedzial jak sie to robi. Zmiana nazwy pliku z tosem nie
pomogla. Mam TOS niemiecki 1.02 i szwedzki 2.06. Z zadnym z powyzszych
GEMulator mi nie ruszyl.



Przyznaje sie, ze dosowego GEMulatora nie uzywalem. Windoze'owy,
o ile zmienisz nazwe pliku z TOS-em na magic_ps.os i wrzucisz go
w glowny katalog (c:, d: itp) ktoregokolwiek dysku,
dziala bez wiekszych problemow (uzywalem wersji demo 4.8 i beta 4.81).

Z kolei z PacifiST-em - nie mam 100% pewnosci ze poprawnie pracuje. Dosc
czesto zawodza SHIFTY, a gdy poprawialem tablice znakow w TOS-ie 2.06 po
wyjsciu do DOS-a i uruchomieniu Diskeditora (z NU) komputer sie resetowal.
No i jeszcze dziwne zjawisko w Pure Pascalu i tym samym TOS-ie. Pascal uwaza
ze pliki z montowanego katalogu sa tylko do odczytu mimo ze to mowi co
innego.

Wobec tego: czy ktos moze powiedziec ktory z emulatoow  jest bardziej godny
zaufania ?



100% zaufania - chyba zaden.
PacifiST jest lepszy do gier.
GEMulator do powazniejszych rzeczy.

Wiem o jeszcze dwoch emulatorach STciaka - StonXie i WinSTonie - z tymze
jeszcze ich nie widzialem. Postaram sie je sciagnac i wrzucic na emul8.

-- Marcin

WWW:    http://www.hyperreal.art.pl/mzimu
        http://emul8.bydnet.com.pl


  Ta grupa umiera...
Dnia 22-02-2005, wto o godzinie 10:56 +0100, Daniel Koźmiński

Tja, przyjdzie jakiś troll, a Wy go tylko karmicie.



A to ja, korzystając z okazji, się przywitam. Od jakiegoś czasu mam 1040
STe + SC 1224. Żeby było bardziej dramatycznie, ktoś przywiózł go z
Niemiec jako PC (sic!) i potem, logiczną koleją rzeczy, nie bardzo
wiedział, co z tym zrobić i zapragnął się sprzętu pozbyć.

Jeśli chodzi o mnie, to jestem nadzwyczaj początkującym użytkownikiem
Atari i ten egzemplarz pojawił się u mnie w domu z bardzo prostego
powodu: kiedyś bardzo chciałem mieć 1040 -- ale nie było możliwości za
bardzo. Potem czasy się zmieniły, minęło naście lat. I trafił się
niechciany, to przygarnąłem z zamiarem zajęcia się :)

Pozdrawiam,


  zegar

-----Original Message-----

| Można. To tzw serwer-push w odróżnieniu od client-pull osiąganego
| refreshem.

Moglbys wyjasnic w 2 slowach jak to dziala lub podac jakis url ?
Szalenie mnie to zaciekawilo...



Wysyła się po prostu multiparta (stopniowo) zamiast pojedynczego
dokumentu i to w zasadzie wszystko. Można to stosować do animacji -
jeszcze zanim się realvideo pojawiło, to można było oglądać jak się kawa
parzy w Oxfordzie na żywo, albo bawić się kolejką pico w niemczech.
Tamte animacje wykorzystywały właśnie server-push.

W szczególności można osiągnąć zegar, który byłby generowany po stronie
serwera i oglądany nawet w Netszkapie 1.1.

Michał


  kodowanie ??

Dla Niemiec: ISO-8859-1 (bez znaku Euro) i ISO-8859-15 (ze znakiem
Euro). ISO-8859-2 także wyświetli niemieckie znaki poprawnie,
więc jeśli używasz polskich znaków w niemieckim tekście
(np. "Mein Name is Mścisław Gżegżółka-Brzęczyszczyński") to
możesz użyc -2.



Nie wiem, czy to najlepszy pomysł. Nie zakładałbym, że standardowo OSy w
Niemczech mają zainstalowaną tablicę -2. To z kolei spowoduje wyświetlenie
komunikatu, że trzeba zainstalować pakiet językowy... a to jest nieco
denerwujące. Chociaż może tylko dla mnie? ;)

  Postmodernistyczna kpina: twórczość algorytmiczna ...

Zerowy udział człowieka:



Zapotrzebowanie przypomnijmy szersze i elastyczniejsze. Wybitny teolog z
kolei włoski wreszcie niemiecki. Chodzi mi autor Jakub z Paradyża.
Upadek na podkeślenie. Reprezentantem interesów dla obu z szeregów
Surowiecki miał, trzeba podkreślić. Wkład tego hrabia Fryderyk
Początkowe. Tylko krótko skromne pragnę. Uniwersytet i wykład -
koncepcja Stanisława.
(odpowiedź generowana analogowo z "Historii myśli ekonomicznej"
algorytmem wybierania pierwszych wyrazów z kolejnych akapitów:-)


  wędrując

wędrując

przestrzeni między macondo a vodenburgiem
właściwie nie ma mówisz
przesuwamy się w czasie wcale
nie liniowo ale skokami całe kawałki
odrywają się i wpadają do okolicznych studni
pełnych zmąconej wody trzewików i czaszek

tracimy orientację
może tak jest lepiej
poruszamy się w kole
jak niedźwiedzie w cyrku



trzeba się nauczyć czytać ten wiersz technicznie, ale kolejne odczytania
zwracają uwagę już na treść. i dobrze, że taka kolej, bo wiersz chce się
zrozumieć, ma się na to ochotę. dla mnie niestety w nim tylko ciche echa,
które zwielokrotniają się dopiero w mojej głowie, to ja sobie dopowiadam,
łącze jakieś historyjki, książki i wystawy, stwarzam sobie całość z
aktualnie zapamiętanych rzeczy. zdaję sobie sprawę, że mogę nie odgadnąć
tego co autor miał na myśli:) jest jakaś pułapka w tym wierszu, z której nie
mogę się wydostać. magia macondo i cała ta atmosfera burzliwego miasteczka
jakiś niemiecki wyraz, przesuwanie się w studnie - makabryczna wystawa
(dzieci w studni majdanek) - i ciągłe krążenie jak, jak co?! ... to
ślamazarne, tu groteskowe słowo "niedźwiedź" daje mi poczucie urażonej dumy,
godności, niedźwiedź zamknięty w kole jest żałosny, to o nas ten wiesz?
ludziach?

dzięki bardzo fajnie tak sobie przebrnąć.

pozdrawiam
elmo:)


  przymiotniki i pln

DEM (DEutschland, Mark),



czyli, jak widać, nazwy państw są raczej w oryginalnym języku,

HUF (HUngaria, Forint).



ale tutaj już nie, bo Węgry po węgiersku to AFAIK MagyarorszĂĄg. Skąd się
wzięła taka nazwa? I dlaczego po polsku "Węgry"? Może z tego samego
źródła[1]: Hungary -Ungary -Ungry -Wungry -Wengry -Węgry...?
AFAIK po niemiecku też jest jakoś podobnie do Unger. Co ciekawe, rosyjska
"Wiengrija" ma "en" tam gdzie po polsku jest "ę", co normalnie się nie
zdarza, więc chyba świadczy o jakimś zapożyczeniu fonetycznym.

Z tej samej beczki: dlaczego Finlandia, skoro Finowie nazywają swój
kraj Suomi? Chyba we wszystkich językach jest Fin-cośtam. Może to jakoś
ze szwedzkiego?

A co to za dziwoląg: Włochy? Czemu nie Italia?

Niektóre państwa nazywają się bardzo różnie: Deutschland, Niemcy, Germany,
Tyskland, Saksa-cośtam, Allemagne, NĂŠmetorszĂĄg (wiele z tego się powtarza
w różnych językach z niewielkimi wariacjami fonetycznymi). Z kolei inne
nazywają się zawsze podobnie: Francja, Belgia, Portugalia, Hiszpania,
Turcja, Rumunia, Bułgaria, Szwecja, Norwegia.

[1] Szukałem przeciwieństwa "skądinąd" i nie znalazłem. Stądsamąd? :-)


  pies pogrzebany

| Wątek z 6 lutego 2002, "Pies pogrzebany".
Dziekuje, przekopalam sie i usmialam. Ale... nadal nie wiem, skad Niemcy
wzieli tego psa. Kto pierwszy go wywachal?



Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie trzeba
otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości, więc nie wiem,
czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego psa. Skoro Marta mówi, że
nie było, to pewnie nie było.

Z tego co pamiętam, jest gdzieś w Niemczech stary nagrobek pewnego pieseczka,
na którym właściciel kazał wyryć takie właśnie słowa. Ktoś to kiedyś zauważył
i bardzo się spodobały. Rzeczywiście: jak pomyśleć, że jest to epitafium,
brzmi niezwykle zabawnie, nicht wahr?

Pozdrawiam


  pies pogrzebany
"Sze":

Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie
trzeba otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości,
więc nie wiem, czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego
psa. Skoro Marta mówi, że nie było, to pewnie nie było.



Pamiętam ten zabawny wątek, chyba Stasinek cytował tam nawet wierszyk
o kucharzu, który zarąbał psa. :-)
Z tego co sobie przypominam, to tam chodziło o wyjaśnienie,  co
znaczy to powiedzenie i czym ewentualnie może być zastąpione. (chyba)

Z tego co pamiętam, jest gdzieś w Niemczech stary nagrobek pewnego
pieseczka, na którym właściciel kazał wyryć takie właśnie słowa.
Ktoś to kiedyś zauważył i bardzo się spodobały.



Niedawno zostałam obdarowana Księgą przysłów i powiedzeń (z
wyjaśnieniami), to trochę się powymądrzam. ;-)
Ten słynny grobowiec psa znajduje się miejscowości Winterstein w
Turyngii - i pochodzi z 1630 roku. Właściciel, tak bardzo kochał swoją
psinkę, że kazał wybudować grobowiec i wyryć na nim napis: Hier liegt
der Hund begraben.

Rzeczywiście: jak pomyśleć, że jest to epitafium,

brzmi niezwykle zabawnie, nicht wahr?



Prawda, ale prawdą jest to, że martwy pies nie gryzie. ;-)

Ela


  pies pogrzebany

2-08-02 21:53:

"Sze":
| Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie
| trzeba otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości,
| więc nie wiem, czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego
| psa. Skoro Marta mówi, że nie było, to pewnie nie było.

Pamiętam ten zabawny wątek, chyba Stasinek cytował tam nawet wierszyk
o kucharzu, który zarąbał psa. :-)
Z tego co sobie przypominam, to tam chodziło o wyjaśnienie,  co
znaczy to powiedzenie i czym ewentualnie może być zastąpione. (chyba)

| Z tego co pamiętam, jest gdzieś w Niemczech stary nagrobek pewnego
| pieseczka, na którym właściciel kazał wyryć takie właśnie słowa.
| Ktoś to kiedyś zauważył i bardzo się spodobały.

Niedawno zostałam obdarowana Księgą przysłów i powiedzeń (z
wyjaśnieniami), to trochę się powymądrzam. ;-)
Ten słynny grobowiec psa znajduje się miejscowości Winterstein w
Turyngii - i pochodzi z 1630 roku. Właściciel, tak bardzo kochał swoją
psinkę, że kazał wybudować grobowiec i wyryć na nim napis: Hier liegt
der Hund begraben.

Rzeczywiście: jak pomyśleć, że jest to epitafium,
| brzmi niezwykle zabawnie, nicht wahr?

Prawda, ale prawdą jest to, że martwy pies nie gryzie. ;-)

Ela



Serdeczne dzieki - a kto te ksiege wydal i zestawil? Chetnie na nia
zapoluje. Grzebalam w Brucknerze i Kopalinskim -  ale choc jakies tam
rozwazania znalazlam, to oryginalnego pieska - nie
jeszcze raz dzieki
Marta


  pies pogrzebany
Stasinek:


| "Sze":
| Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie
| trzeba otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości,
| więc nie wiem, czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego
| psa. Skoro Marta mówi, że nie było, to pewnie nie było.

| Pamiętam ten zabawny wątek, chyba Stasinek cytował tam nawet wierszyk
| o kucharzu, który zarąbał psa. :-)

A Uwe przytoczył oryginalną niemiecką wersję o mopsikach.
Nauczyłem się i odśpiewałem w pewnym towarzystwie.
Mój przyjaciel organista był zachwycony. Inni też.
Dziękuję Ci, Uwe!



Tę z rolmopsem i doniczką? :-)

penna


  pies pogrzebany

Stasinek:

| "Sze":
| Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie
| trzeba otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości,
| więc nie wiem, czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego
| psa. Skoro Marta mówi, że nie było, to pewnie nie było.

| Pamiętam ten zabawny wątek, chyba Stasinek cytował tam nawet wierszyk
| o kucharzu, który zarąbał psa. :-)

| A Uwe przytoczył oryginalną niemiecką wersję o mopsikach.
| Nauczyłem się i odśpiewałem w pewnym towarzystwie.
| Mój przyjaciel organista był zachwycony. Inni też.
| Dziękuję Ci, Uwe!

Tę z rolmopsem i doniczką? :-)

penna



Tej nie znam.
Uwe


  pies pogrzebany
Uwe:

| Stasinek:

| "Sze":
| | Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie
| | trzeba otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości,
| | więc nie wiem, czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego
| | psa. Skoro Marta mówi, że nie było, to pewnie nie było.

| Pamiętam ten zabawny wątek, chyba Stasinek cytował tam nawet wierszyk
| o kucharzu, który zarąbał psa. :-)

| A Uwe przytoczył oryginalną niemiecką wersję o mopsikach.
| Nauczyłem się i odśpiewałem w pewnym towarzystwie.
| Mój przyjaciel organista był zachwycony. Inni też.
| Dziękuję Ci, Uwe!

| Tę z rolmopsem i doniczką? :-)

| penna

Tej nie znam.



To chyba taki odpowiednik poilskiej "Szła dzieweczka
do laseczka" albo "Góralu...".
Z góry przepraszam za brak umlautów w Mopse i Topfe
(niezawiniony) oraz za ewentualne (zawinione) błędy
w końcówkach czasownika (wywołałeś mnie po dłuuugiej
przerwie w i tak wątłej niemczyźnie):

Alle Mopse tanzen, alle Mopse tanzen
Nur ein Rollmops tanzt er nicht
Alle Topfe kochen, alle Topfe kochen
Nur ein Blumentopf kocht er nicht.

Zdaje się, że są dalsze zwrotki.

penna


  pies pogrzebany

Uwe:

| | Stasinek:

dyskusyjnych

| | "Sze":
| | Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na
Onecie
| | trzeba otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi
cierpliwości,
| | więc nie wiem, czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali
swojego
| | psa. Skoro Marta mówi, że nie było, to pewnie nie było.

| | Pamiętam ten zabawny wątek, chyba Stasinek cytował tam nawet
wierszyk
| | o kucharzu, który zarąbał psa. :-)

| A Uwe przytoczył oryginalną niemiecką wersję o mopsikach.
| Nauczyłem się i odśpiewałem w pewnym towarzystwie.
| Mój przyjaciel organista był zachwycony. Inni też.
| Dziękuję Ci, Uwe!

| Tę z rolmopsem i doniczką? :-)

| penna

| Tej nie znam.

To chyba taki odpowiednik poilskiej "Szła dzieweczka
do laseczka" albo "Góralu...".
Z góry przepraszam za brak umlautów w Mopse i Topfe
(niezawiniony) oraz za ewentualne (zawinione) błędy
w końcówkach czasownika (wywołałeś mnie po dłuuugiej
przerwie w i tak wątłej niemczyźnie):

Alle Mopse tanzen, alle Mopse tanzen
Nur ein Rollmops tanzt er nicht
Alle Topfe kochen, alle Topfe kochen
Nur ein Blumentopf kocht er nicht.



No ładnie, tylko czy rzeczywiście oprócz rolmopsów wszystkie mopsy tańczą?
:-)))
U.


  Włochy

| Dlaczego ładniejszą nazwę Italia zmieniono na Włochy?
| Znajomych Włochów denerwuje związek z kudłami.
| Może by zmienić oficjalną nazwę. Kto za?

Nie ma to jak dobra dawka humoru na dzień dobry. Od razu proponuję zmienić
nazwę Polski na Lechistan, Czechy na Bohemię, Rosję na Republikę
Moskiewską
a Niemcy na Teutonię. Swoją drogą, dowiedziałem się, że we Włoszech bardzo
popularny jest język polski.

Pozdrawiam

"W wannie historii prawdę trudniej jest utrzymac niż mydło,
i o wiele trudniej znaleźć..." - Terry Pratchett
Cezar "Thanatos" Matkowski



Spokojnie, spokojnie; jak do Unii. Po kolei zgłaszane są wnioski, po kolei
sa rozpatrywane.Spójrz na zadane pytanie. Było także i inne - kto i kiedy
zmienił ładniejszą nazwę na fryzjerską...
Zresztą w sprawie Holandii/Niderlandów także toczą się negocjacje na naszej
Grupie...
Mirnal


  Co znaczy STWZ?
Czesc wszystkim,
skrot pochodzi z listu Dolnoslaskiej Sluzby Drog i Kolei we Wroclawiu
do "wszystkich, ktorzy pobrali STWZ". List dotyczy budowy polaczenia
drogowego miedzy jakimistam miastami (jedno w Niemczech, drugie w
Czechach, przebiega przez Polske). Co moze oznaczac ten skrot?
Kopia, z ktorej tlumacze, nie jest najlepszej jakosci i zamiast T
mogloby byc moze I, tj. SIWZ. Ale wyglada raczej na T. Czy komus to
sie jakos (sensownie) kojarzy?
Dodam, ze sprawa jest dosc naglaca (na jutro rano (!!!)).
Dzieki z gory za pomoc,
Katarzyna

  Co znaczy STWZ?

Czesc wszystkim,
skrot pochodzi z listu Dolnoslaskiej Sluzby Drog i Kolei we Wroclawiu
do "wszystkich, ktorzy pobrali STWZ". List dotyczy budowy polaczenia
drogowego miedzy jakimistam miastami (jedno w Niemczech, drugie w
Czechach, przebiega przez Polske). Co moze oznaczac ten skrot?
Kopia, z ktorej tlumacze, nie jest najlepszej jakosci i zamiast T
mogloby byc moze I, tj. SIWZ. Ale wyglada raczej na T. Czy komus to
sie jakos (sensownie) kojarzy?



SIWZ - specyfikacja istotnych warunków zamówienia.


  PL -> HU Proste zdanie o znizce na bilet.

Wybieram sie w podroz przez Wegry za 2 dni i bede usilowal uzyskac
znizke
studencka na przejazd tamtejsza koleja. Czy ktos z Was moglby mi
przetlumaczyc takie zdanie:

Mam znizke studencka na ta karte.



Chłopcze Drogi, Węgry to cywilizowany kraj (wiem, co mówię, bo spędziłem
tam sporo czasu), gdzie spokojnie możesz się porozumieć w obcych językach.
Zakładam, że znasz angielski lub niemiecki - tym pierwszym będziesz w
stanie porozumieć się głównie z młodzieżą i młodymi ludźmi, ze starszymi
po niemiecku nie powinno być problemu.
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu na Węgrzech.


  bin męczy

Nurtuje mnie powazny problem.
Jak oddac caly sens ponizszych dwoch zdanek ?
Jak to to przetlumaczyc ? Najlepiej na angielski, francuski, niemiecki.
Zwlaszcza na niemiecki ;).

"I rzekl Osama: - Ich bin Laden."

"And Usama said: - I've bin Laden"

"To bin or not to bin. That is the question"



Od biedy en francais mogloby byc "j'suis, ben, Laden"
In English z kolei cos w rodzaju "throw the trash into bin, Laden".
Czy po niemiecku uszloby "Ich bin geladen" ?
uklony
jas


  bin męczy

| Nurtuje mnie powazny problem.
| Jak oddac caly sens ponizszych dwoch zdanek ?
| Jak to to przetlumaczyc ? Najlepiej na angielski, francuski,
niemiecki.
| Zwlaszcza na niemiecki ;).

| "I rzekl Osama: - Ich bin Laden."

| "And Usama said: - I've bin Laden"

| "To bin or not to bin. That is the question"

| Od biedy en francais mogloby byc "j'suis, ben, Laden"
| In English z kolei cos w rodzaju "throw the trash into bin, Laden".
| Czy po niemiecku uszloby "Ich bin geladen" ?
| uklony
| jas

A "laden" też cos znaczy po angielsku. i do strony biernej pasuje jak
ulał.



I am glad to hear that. Glad or geladen ;) ?
jas


  EN > PL gasoil (gas oil) / diesel (jaka różnica?)
PN schrieb:


| Mam pytanie:

| jak odróżnić w tłumaczeniu na polski 'gasoil' od 'diesel (oil)'? Oba
| wyglądają na 'olej napędowy'. Nie mogę znaleźć jasnego objaśnienia
| w sieci.

| A koń-teksta psi zjedli???

Uważam, że do odpowiedzi na to pytanie kontekst nie jest potrzebny.
Wystarczy wiedza.

Jeżeli jednak miałoby Ci to pomóc, to dodam, że chodzi o firmę, która
magazynuje 'diesel' i 'gasoils' w swoim terminalu naftowym w pewnym porcie.



sprawdź lepiej też w innych źródłach, bo niestety mi tu coś nie pasuje.
Tłumaczenie gasoil na niemiecki, to Gasoel, po polsku lekki olej
opałowy, lżejszy od oleju napędowego. Z kolei tłumaczenie Gasoel na
polski daje terminus mazut, który jest ciężkim olejem opałowym.
Ale jestem lejkiem w tym temacie.

Waldek


  EN > PL gasoil (gas oil) / diesel (jaka różnica?)

sprawdź lepiej też w innych źródłach, bo niestety mi tu coś nie pasuje.
Tłumaczenie gasoil na niemiecki, to Gasoel, po polsku lekki olej
opałowy, lżejszy od oleju napędowego. Z kolei tłumaczenie Gasoel na
polski daje terminus mazut, który jest ciężkim olejem opałowym.
Ale jestem lejkiem w tym temacie.



Waldku - problem w tym, ze petrochemicznie olej gazowy jest w zasadzie
półproduktem, który dopiero po przeprowadzeniu procesu krakingu wykorzystuje
się jako realne paliwo. Nomenklatura frakcji ropy naftowej to ciężki orzech do
zgryzienia - nawet dla chemików. Samo słowo 'gazowy' sugerowałoby coś
lekkiego, a jednak olej gazowy składa się głównie z węglowodorów mających
więcej niż 18 atomów węgla, a więc jest zdecydowanie ciężki.

Notabene - gazowy, bo powstały w procesie destylacji - ot, taka stara
nomenklatura.

Mirek


  Tlumacze i supertłumacze - RATUNKU!!!
A ja z kolei myslalam, ze tylko w Polsce czasem zupelnie "przypadkowi"
ludzie zostaja tlumaczami przysieglymi (z szacunkiem dla tych
NIEprzypadkowych).... - tamci wyraznie sa ustanowieni w Niemczech.

Az mi sie lepiej zrobilo......hehe.

Pozdrawiam

Magda


  PL > DE pytanie do lekarzy wśród nas
Witam!

Jak przetłumaczylibyście na j. niemiecki "lekarz rodzinny". Do tej chwili
uważałem, że jest to po prostu "Hausarzt", bo tak się w Niemczech mówi na
lekarza pierwszego kontaktu, do którego chodzi cała rodzinka.
Teraz mam jednak do przetłumaczenia "Dyplom lekarza rodzinnego", wg którego
lekarz uzyskuje TYTUŁ "LEKARZ RODZINNY - Specjalista w zakresie medycyny
rodzinnej". Chyba to niest "Facharzt fuer Allgemeinmedizin", bo z kolei
Facharzt odpowiada chyba specjalizacji II stopnia.
Obawiam się, że nie będzie odpowiednika niemieckiego, więc proszę ew. o
wyjaśnienie znaczenia tego tytułu po polsku, może wtedy coś wymyślę.

Dzięki jak zawsze z górki. (Z dołu też będą.)
A Wam wszystkim życzę Wesołych Świąt.


  Do znawców realiów niemieckich

Kolej. Mnostwo Niemcow przyjezdza do Polski przejechac sie pociagiem. Sa
dla nich organizowane specjalne przejazdy, z reguly z parowozami.

BR



Teraz juz wiadomo co kupic zaznajomionym Niemcom ktorzy przyjada w odwiedziny.

Eva ~~~~~
http://home.infospace.com/evajb1 ~~~~

~~I dedicate this site to my dog. Every day he reminds me that unconditional
love does exist and that there is nothing in life so bad that a treat can't fix
it.


  Do znawców realiów niemieckich

| Kolej. Mnostwo Niemcow przyjezdza do Polski przejechac sie pociagiem. Sa
| dla nich organizowane specjalne przejazdy, z reguly z parowozami.

| BR

Teraz juz wiadomo co kupic zaznajomionym Niemcom ktorzy przyjada w odwiedziny.

Eva ~~~~~
http://home.infospace.com/evajb1 ~~~~



oczywiscie, fajny parowozik, taki Ty2 na przyklad. Tylko jak to
badziewie przewiezc do domu no i gdzie postawic??

Waldek

PS
a wczoraj w stolowce mielismy bigos!!


  ENG-PL: consent degree
Witam,

Mniej więcej doczytałam sobie co to jest "consent degree' ale mam
wątpliwości - czy ten termin można po prostu przetłumaczyć jako
"ugoda" czy istnieje bardziej sprecyzowane określenie w j. polskim?



Nie wiem czy pomoge, ale:
W polskim prawie istnieje pojęcie "Ugoda Pozasądowa", Niemcy z kolei
"consent degree; tłumacza jako 'aussergerichtliche Einigung', czyli też jako
'Ugodę Pozasądową'
myślę więc, że sama 'Ugoda' to za mało.

Pozdrawiam
Wiesław


  Grupa o językach?
Witam,

Przeglądałem spis grup i nie znalazłem grupy o językach obcych - nie wiem
więc czy tutaj można poruszać tematy związane generalnie z językami obcymi?
Dokładniej - chodzi o problem jakich języków obcych warto się dziś uczyć.
Opanowałem dosyć dobrze język angielski, zaczynam naukę niemieckiego
(rodzina, plus bliskość sąsiedzka, jakaś ew. wojna w przyszłości itp ;). No
i powstaje pytanie - co dalej?
- Francuski? Uczyłem się kiedyś 2 lata w szkole podstawowej więc miałbym
łatwo do tego wrócić. Ale czy warto? Nie jestem przekonany
- Hiszpański. Z racji swej popularności na świecie bardzo mnie interesuje
jego znajomość. Ale dylemat mam - bo owszem, dogadam się z wieloma ludźmi w
podróży, ale z kolei to żaden język biznesu itd - tu francuski ma przewagę.
- Włoski. Podobno prosty. Ale chyba ani biznesowy ani zbyt popularny na
świecie :)

na zapotrzebowanie na ten język? Ja to słyszę już od 10 lat ;) że już za
niedługo rosyjski będzie bardzo popularny - ale nie jestem przekonany.
- Jakiś język dalekowschodni? Tutaj się mało znam - japoński, chiński itd?
- Inny język?

Wiem, że pytanie jest bardzo ogólne ale szukam języka pod kątem przydatności
socjologicznej:
- turystyka i komunikacja na świecie
- literatura ciekawa, czyli szeroka baza dobrych książek - w angielskim
sobie cenię możliwość czytania książek w oryginale
i biznesowej:
- dziś króluje angielski, z doświadczenia wiem, że przydaje się niemiecki,
ale co za 5-10 lat? :)

Bardzo będę wdzięczny za wszelkie sugestie i pomysły :)

pzdr
topjes


  Autonomer ???
Cześć

pomóżcie proszę przy paru słówkach.

Pierwsze to Autonome(r) - chodzi o członka anarchistyczno-ekstremistycznego
ugrupowania o lewicowych korzeniach w Niemczech - jak nazywamy go po
polsku???

Drugie to Bahnpolizei. W słowniku znalazłam "policja dworcowa" z
wyjaśnieniem "pilnująca bezpieczeństwa i porządku na dworcach" oraz "policja
kolejowa" ale szczerze mówiąc nic mi to po polsku nie mówi. Zgodnie z tym,
co podaje Duden jest to raczej bliższe sokistom, czyli Służbie Ochrony
Kolei, ale nie jestem pewna, czy coś takiego jeszcze u nas działa i czy to
jest mniej więcej odpowiednik niemieckiej Bahnpolizei. Może ktoś coś wie na
ten temat?

Bankverbindung?
Bankleitzahl?
Banner? (transparent czy raczej sztandar?)
Bauamt  (urząd do spraw budownictwa czy urząd budowlany?)

Będę b. wdzięczna
Monika


  uklad klawiatury niemieckiej ??

Jesli nie widzisz granatowego okienka z symbolem jezyka kolo godziny na dole
ekranu, to:
wchodzisz w menu start -ustawienia-panel sterowania-klawiatura
zakladka jezyk i tam musisz miec wlaczona opcje "Wlaczaj wskaznik na pasku
zadan"
Dodatkowo mozesz tez okreslic inny skrot do przelaczania klawiatury.

pozdrawiam
Ada



Zawsze jeszcze pozostaje metoda chałupnicza tj. otwierasz Worda,
robisz 2-kolumnową tabelkę, w 1 kolumnie wpisujesz po kolei wszystkie
klawisze klawiatury jak leci, w 2 zaś przełączasz się na niemiecki i
robisz to samo w tej samej kolejności. Dzieło drukujesz, wieszasz nad
biurkiem i wsio. Ja tak robiłam z klawiaturą ukraińską - przyznaję na
początku jest nieco uciążliwie, ale jak dłużej popiszesz to wyrobisz
sobie niezbędne odruchy - zwłaszcza, że w niemieckim jest przy
najmniej ten sam alfabet, a tylko część literek inna.
Patrycja


  uklad klawiatury niemieckiej ??

Zawsze jeszcze pozostaje metoda chałupnicza tj. otwierasz Worda,
robisz 2-kolumnową tabelkę, w 1 kolumnie wpisujesz po kolei wszystkie
klawisze klawiatury jak leci, w 2 zaś przełączasz się na niemiecki i
robisz to samo w tej samej kolejności.



Dobre :-)

Jest jeszcze metoda dla pedantów: szukasz w Sieci naklejek na klawisze.
Pamiętam, że parę miesięcy temu mój znajomy kupował naklejki z angielskim
układem (takim jaką miał zainstalowaną klawiaturę), bo nie mógł ścierpieć
klawatury z polskimi znaczkami :-)

Pozdrawiam,


  pl > de 'szkola policealna'

| Ausbildungseinrichtungen nach dem Abitur", ale podkre?lam, że tego się
nie
| używa po niemiecku.

| matury???

Moze tu w Niemczech nie jestem na biezaco z polskim szkolnictwem. Czy na
liceum juz nie ma matury?



Jest, jest (o ile ja sie z kolei jestem na biezaco). Ot, tylko tak ladnie
zabrzmialo wyrwane z kontekstu :
 "Abitur, ale podkre?lam, że tego się nie używa po niemiecku" - ze niby
matury sie nie uzywa....
Zreszta stern chyba ma racje, na wiele sie matura nie przydaje :))

Pozdrowienia
Tomek
http://www.tpiotrowski.w.pl


  Bracia morawscy

| Poza tym Komensky byl tworca
| nowoczesnej pedagogiki
A tego nie wiedziałem.



Ano, np. postulowal, zeby nie bic uczniow :), wymyslil fiszki, byl
przeciwnikiem uczenia sie na pamiec - twierdzil, ze zrozumienie
materialu lepiej zapada w pamiec ipt. A swoja droga postac wielka i
tragiczna, np. przez pol zycia pracowal nad slownikiem czesko-niemiecki,
po czym wszystkie materialy splonely w pozarze (drugim z kolei w jego
zyciu, w pierwszym stracil caly ksiegozbior).

Joanna


  Rozklad jazdy pociagow

Radzę też kliknąć "Search station" i wpisać np. "Oswiecim" (bez polskich
liter!) i nacinąć Enter. Nastepnie klikanijmy w nazwę stacji "Oswiecim"
(w przypadku większych miast pojawi się lista wszystkich dworców w danym
mieście). Potem tylko "Arrivals and Departures" i można drukować i
powiesić nad łóżkiem.

Podobno skatalogowano już ponad 32.000 dworców. Tak jak to robią Niemcy,
czyli cicho, bez rozgłosu, solidnie, rzetelnie i bez zbędnych
wodotrysków...



No nie, szczena mi opadla...
Tak z nudow wpisalem sobie Swietochlowice - to nawet nie jest dworzec
kolejowy, tylko "przystanek osobowy" :) I oczywiscie znalazl...

YELLKY


  Rozklad jazdy pociagow

Taki adres:

http://www.hacon.de/

Pojawi się wtedy napis
"Fahrplan DB Winter 96/97" czyli rozkład jazdy Deutsche Bahn, zima
96/97. Ale wbrew niewinnym napisom jest to coś więcej niż tylko rozkład
jazdy niemieckich kolei...
Kliknijmy sobie na "English version".
..............



Rysuje tez mapki przejazdu itd. Rewelacja - w PKP za ok. 10 lat drukiem
a za 20 lat w Internecie. Szkoda ze pierwsi sa Niemcy.

B.H.


  awaria lacza POL-34-TEN-155
Awaria byla i trwala ponad 36 godzin. W rzeczy samej zdziwilo mnie, ze
- inaczej niz zwykle - nie wzbudzila na polipie zainteresowania i nikt
nawet sie nie poskarzyl ani nie skomentowal. Moze to dlatego, ze rok
akademicki jeszcze sie nie rozpoczal. Rzekomo znowu byli winni Niemcy.
Dla historii naszego panstwa i naszej sieci to zupelnie normalne:
Niemiec, delikatnie mowiac, nasz wrog. Onegdaj zabral wolnosc, teraz,
chcac nie chcac, odcina od sieci.

Mnie jednak zdziwil wlasnie ten brak komentarzy. Najwyrazniej ludzie
przyzwyczaili sie juz do tego, ze naukowa i akademicka siec nie ma
lacznosci z Internetem przez ponad dobe. To dobry znak dla zarzadcow
POL-34. Pora na eksperyment: jak dlugie przerwy w lacznosci uzytkownicy
beda tolerowac.

Ta sytuacja kojarzy mi sie z problemem listy mailowej PHP. Ta z kolei
nie dziala od trzech dni. To jest usluga za free, skarg uzytkownikow
ani wyjasnien operatorow ani sladu. No i OK...

awaria sie skonczyla. Dziekuje, chlopcy. Macie u mnie plus. A staff z
PHP ma minus.

:-))
:-((

Moje wrazenia sa ambiwalentne... ale mam propozycje... moze by tak
w POL-34 rownorzedne lacze rezerwowe zestawic... w koncu awaria nie
wybiera, moze zdarzyc sie i w roku akademickim, a wtedy byloby
smutniej...

Maciek


  Typowo meskie

 Francuz, Niemiec i Rosjanin poszli na panienki. Mieli malo kasy, ale
jedna sie zgodzila ich obsluzyc. Zrobili losowanie, ktory pierwszy -
wypadlo na Francuza.
 W jednym pokoju Francuz figluje z panienka, w drugim czeka Niemiec i
Rosjanin na swoja kolej. Rosjanin coraz bardziej sie niecierpliwi,
zaglada przez dziurke od klucza, co robi Francuz, potem z prawdziwym
zalem mowi:
- Da Giermaniec. Nie budiem jebat'. Francuz pizdu wkuszal.

[dla ociezalych jezykowo: kuszat' == jesc]



Tak mi sie przypomnialo. Kiedys na jezyku francuskim facet opowiedzial nam
dowcip, ktorego nikt nie zrozumial, ale wszyscy sie smiali do lez. To sie
nazywa sila perswazji ;-)
A oto dowcip:

Przyjezdza Francuz do Moskwy i zaczepia pewna Rosjanke:
- Voulez-vous couche avec moi ce soir?*
Na to ona:
- Niet, ja uze kuszala.**

* - czy przespi sie pani ze mna dzis wieczorem?
** - nie, juz jadlam

Pozdrowka

Milena


  z www.wpadka.pl... (obraża wszystko po kolei)
opis wpadki z --------------------

  Ostatnio miałam urodziny. Wrócilam do domu popołudniu i okazało się że
nikogo nie było. Zrobiło mi się smutno - wszyscy zapomnieli o moich
urodzinach, zostalam sama. Poszłam do kuchni i aby się pocieszyć wyciągnełam
z lodówki słoik miodu, zdjęłam majtki, posmarowałam sobie łechtaczke miodem
i dałam do lizania mojemu psu (owczarek niemiecki). Było mi tak dobrze...
Gdy dostawałam orgazmu, nagle z sąsiedniego zamknietego do tej pory pokoju
wyskoczyli moi rodzice, dziadkowie, wójek z ciocią, 4-letna kuzynka i
kilkoro przyjacił ze szkoły. Mieli wielki tort ze świeczkami i zaczeli
śpiewać "sto lat". Okazało się że chcieli zrobić mi niespodziankę i znudziło
im się czekać aż wejdę do pokoju. Gdy mnie zobaczyli zamórowało ich a ja
chciałam zapaćś się pod ziemię... Teraz muszę chodzic do psychologa... To
była moja największa wpadka.


  z www.wpadka.pl... (obraża wszystko po kolei)

----- Original Message -----

Sent: Monday, June 09, 2003 1:29 AM
Subject: z www.wpadka.pl... (obraża wszystko po kolei)

  Ostatnio miałam urodziny. Wrócilam do domu popołudniu i okazało się że
nikogo nie było. Zrobiło mi się smutno - wszyscy zapomnieli o moich
urodzinach, zostalam sama. Poszłam do kuchni i aby się pocieszyć
wyciągnełam
z lodówki słoik miodu, zdjęłam majtki, posmarowałam sobie łechtaczke
miodem
i dałam do lizania mojemu psu (owczarek niemiecki). Było mi tak dobrze...
Gdy dostawałam orgazmu, nagle z sąsiedniego zamknietego do tej pory pokoju
wyskoczyli moi rodzice, dziadkowie, wójek z ciocią, 4-letna kuzynka i
kilkoro przyjacił ze szkoły. Mieli wielki tort ze świeczkami i zaczeli
śpiewać "sto lat". Okazało się że chcieli zrobić mi niespodziankę i
znudziło
im się czekać aż wejdę do pokoju. Gdy mnie zobaczyli zamórowało ich a ja
chciałam zapaćś się pod ziemię... Teraz muszę chodzic do psychologa... To
była moja największa wpadka.



Jakieś 4 lata temu na 1 roku studiów kumpel mi to opowiedział ale kilka
szczegółów było innych: pies wabił się Fido, zamiast miodu byla to Nutella,
a wszystko wydarzyło się w Tarnowie ;-)) - wg niego to byął świeta prawda
;-))

tax
Skąd się biorą dzieci?
z żalu! dlaczego?
Żal wyciągać!

Strength & Honor


  Koniec swiata

3esc!

Jak wszyscy wiemy, dzisiaj okolo 9.45 ma byc koniec swiata.
Na szczescie nie wiadomo jakiej strefy czasowej dotyczy ta 9.45, tak wiec
moze mamy jeszcze dosc czasu, zeby sie USMIECHNAC!.



Ja slyszalam ze koniec swiata nastapil 4 lipca.  Czyli jestesmy spoznieni i tak
i tak. Rosja, Iran i Stany mialy wojne nuklearna.  Kto wygral.. nie wiadomo.
Pewnie znowu ruskie.

P.S.
Leci Zeppelin z wieloma pasazerami. Niestety z racji awarii niezbedne jest
Pozbycie sie czesci balastu. Zglasza sie Francuz. Nabzdryngolil sie, przelecial
Po kolei wszystkie kobiety na pokladzie, zawolal 'Vive la France' I wyskoczyl.
Zglosil sie Niemiec; napil sie, przelecial kobietki, zawolal 'Deutschland ueber
alles' i wyskoczyl. Zeppelin dalej spada. Zglasza sie Polak.
Nachlal sie, przelecial wszystkie kobiety na pokladzie, zawolal
'Niech zyje Mozambik!' i wyrzucil szesciu murzynow...

Eva ~~~~~
http://home.infospace.com/evajb1 ~~~~
"A boxer is a heart wrapped in fur."


  Pytanie z egzaminu z programowania
ups
tax
W Wigilie do mamy przygotowywujacej w kuchni kolacje przybiega Jasio i
krzyczy :
- Mamo! Mamo! Choinka sie pali!!!!
- Nie mowi sie pali, tylko "Swieci"
Za kilka minut Jasiu znow wbiega do kuchni :
- Mamo! Mamo! Firanki sie świeca!!

i tax zalegly:

Diabeł kazał Polakowi, Rosjanowi i Niemcowi podać taką
odległość jakiej on sam nie może sobie wyobrazić,
inaczej weźmie ich do piekła. Pierwszy mówi Rosjanin:
tysiąc kilometrów. Diabeł na to: umiem to sobie wyobrazić.
Następny był Niemiec: milion bilionów kilometrów. Następny
w piekle. Przyszła kolej na Polaka:
- W chuj
- W chuj? A ile to jest?
- Widzisz to drzewo, tam na horyzoncie?
- No widze.
- To do tego drzewa i jeszcze wpizdu


  bardzo brzydki kawal

Wykłada jasio chemie w biedronce i rozmawia z jakas baka:
-co robisz jasiu?
-a spotykam nauczycielke z podstawowki.



Wykłada chemia biedronke w podstawówce
-co robisz chemio?
-a spotykam się z Jasiem w gazmasce

tax:
Diabeł kazał Polakowi, Rosjanowi i Niemcowi podać taką
odległość jakiej on sam nie może sobie wyobrazić,
inaczej weźmie ich do piekła. Pierwszy mówi Rosjanin:
tysiąc kilometrów. Diabeł na to: umiem to sobie wyobrazić.
Następny był Niemiec: milion bilionów kilometrów. Następny
w piekle. Przyszła kolej na Polaka:
- W chuj
- W chuj? A ile to jest?
- Widzisz to drzewo, tam na horyzoncie?
- No widze.
- To do tego drzewa i w pizde dalej.


  bardzo brzydki kawal
-
..

tax:
Diabeł kazał Polakowi, Rosjanowi i Niemcowi podać taką
odległość jakiej on sam nie może sobie wyobrazić,
inaczej weźmie ich do piekła. Pierwszy mówi Rosjanin:
tysiąc kilometrów. Diabeł na to: umiem to sobie wyobrazić.
Następny był Niemiec: milion bilionów kilometrów. Następny
w piekle. Przyszła kolej na Polaka:
- W chuj
- W chuj? A ile to jest?
- Widzisz to drzewo, tam na horyzoncie?
- No widze.
- To do tego drzewa i w pizde dalej.



- Mamo!, mamo! A Jaś to jest homoseksualistą!!
- Ależ Małgosiu, skad takie spostrzezenie?
- Bo jak brałam do buzi to miał kupke pod skórka....

tax incl.

dareki


  teksty z sekretarek automatycznych

:)))) the best!!!!



Jeszcze nigdy tego nie zrobilem, ale...
*PLONK*
Moze nie wiesz za co - niektorzy nie maja pojecia o netykiecie - dopisujac
jedna linjke do postu nie cytujesz calej 10K zawartosci
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I tylko nie pisac, ze najpierw sie poucza, a potem plonkuje bo sie
wkurzylem.

Nie pamietam czy bylo:

Po II Wojnie Swiatowej. Rozmawiaja partyzanci z trzech roznych czesci
Polski, przechwalaja sie, co robili zeby utrudnic zycie Niemcom. Mowi
Krakowiak:
-My prowadzilismy dywersje - kazdy czolg, ktory wyprodukowalismy wybuchal po
przejechaniu 10 km.
-To jeszcze nic - mowi Slazak - my podkladalismy ladunki wybuchowe pod tory
kolejowe. Niszczylismy kazdy niemiecki pociag, ktory przejezdzal.
-A jak bylo u was?- pytaja sie Poznaniaka. Ten z zasmucona mina:
-A u nas nie bylo wolno...
(ewentualnie - nie pozwalali)

 Milego dlugiego weekendu... nawet wolfowi


  ukryte talenty

----- Original Message -----

Sent: Thursday, May 03, 2001 12:29 PM
Subject: Re: ukryte talenty

Glutaminian sodu to popularna przyprawa do zup (za komuny nazywana
'przyprawą Winiary') a E-330 to jest kodowe oznaczenie zwykłego kwasku
cytrynowego, wiec nie histeryzuj.



Ale że glutaminian sodu nie brzmi juz tak przyjaźnie jak Bazylia czy tez
majeranek, to można troche ludzi postraszyć :-)) Co do E-330 to akurat
wiedziałem (miałem towaroznawstwo w szkole średniej), ale wiekszosć ludzi
nie ma o tym zielonego pojęcia.

tax
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin.
Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków.
Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują
nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają
sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili
znów są przy saniach.
Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje
butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!


  Telefoniczne numery
Kilka osob po kolei dzwoni pod jakis numer
-dzien dobry, zastalem jolke?
-nie tu taka nie mieszka
-dzien dobry, zastalem jolke?
-NIE, NIE MIESZKA!
-dzien dobry, zastalem jolke?
-NIE, K..... NIE MIESZKA!!!!!

na koniec dzwoni dziewczyna :
-dzien dobry, tu jolka, czy byly do mnie jakies telefony?
-#*^%(#^(^#(^$#$^*($*%$^%$^  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

tomek

telefonicznych nie mogę sobie przypomnieć natomiast wszelkie
domofony pokonuję
a la niemiecki szpicel w którego  wcielił się Henryk Talar w
"Polskich drogach"
na pytanie: "hallo, kto tam" odpowiadam: "elektrownia, liczniki
sprawdzam"
i zawsze działa, jeszcze mi się nie zdarzyło by ktoś mnie nie
wpuścił bez
względu na porę i miejsce!!!

pozdrawiam,
Artur

| Oto jak zrobili w konia przez telefon mojego znajomca:
| rozmowa szła tak:
| - Halo?
| - Dzień dobry, czy był u pana wczoraj wieczorem prąd?
| - No był
| - A co mówił?!?

| Albo kiedyś ja odbieram telefon i słyszę:
| - Dzień dobry, czy mógłbym rozmawiać z synem?
| - Ale ja nie mam syna!
| - To poproszę z córką!!!

| Znacie podobne? To piszcie, muszę się w końcu kiedyś odegrać ;)

| zapodał Robercik

| ================
| "To jest to!" powiedziała Coca-Cola pijąc Pepsi




  To moze posmiejemy sie z Polakow

powiedz mu ( Niemcowi ) taki kawal :
Pewien Niemiec sadzil swoje koleje, ze chcial bilet przy oknie twarza do
kierunku jazdy a sprzedali mu tylem do lokomotywy. Jechal tak pare
godzin. Przez to rozchorowal sie, dostal strssu itp... Sedzia mowi:
dlaczego Pan nie zaproponowal ktoremus z wspolpasazerow o zamienienie
sie miejscami. Panie Sedzio, ALEZ JA BYLEM SAM W PRZEDZIALE !!!!!!!.



Smieszne, tyle ze to rownie dobrze moglby byc kolejny polish joke, albo z
jakakolwiek inna nacja w roli glownej.

PS. Istotnie Edyta Gorniak spiewala chujowo, ale nasi pilkarze grali
jeszcze gorzej. Szczescie, ze mam oprocz polskiego obywatelstwo
amerykanskie. Ktos z naszych dolozy zoltkom. :))



Jakos nie dokopali :)

tax

Jak nazywa sie martwy chomik?

.

.

.

.

.

.

.

.

Nieruchomik :)

};




  kolej na niemców :)
Pora utwierdzic Niemców w przekonaniu, ze nie wyjda z grupy :)
1. Wchodzimy na strone: http://www.kicker.de/
2. Zjezdzamy nizej, po prawej stronie mamy sonde - Frage der Woche:
Pytanie Tygodnia: Ktore miejsce zajma Niemcy na ME2008 w grupie B?
3. Wybieramy opcje 4 i klikamy abstimmen.
4. Pojawiaja sie aktualne wyniki.

tax:
Spotyka się 2 gości w pracy, jeden jest strasznie poobijany i pytanie:
- Stefan co Ci się stało w twarz, że jesteś taki obity ?
- Żona mnie pobiła za słowo TY
- No jak to ? jak mogła Cię pobić za słowo TY ?
- No bo kładziemy się wczoraj spać a ona mówi do mnie
- Stefciu wiesz co ? Nie kochaliśmy się już chyba od roku "
- Chyba TY!


  ateista
7%

Polak, Rusek i Niemiec spotkali się w piekle.
Diabeł podchodzi do nich i mówi:
- Zamknę was na miesiąc w małych celach. Każdy z was może sobie coś
zarzyczyć do swej celi, ale pamietajcie, macie tylko jedno życzenie.
Niemiec mówi:
- Ja chce mieć co dzień inna panienkę!
Polak:
- Ja chce żeby moja w mojej celi było pełno wódki i dodatkowo żeby z tego
kranika tam lała się wódka!
Rusek:
- A ja chce całą cele papierosów, tak żebym miał miejsce położyć się na
pryczy i troszeczkę przestrzeni żeby przypalić pierwszego.
Diabeł się na wszystko zgodził, przychodzi po miesiącu i wypuszcza ich po
kolei.
Niemiec wychodząc z szerokim uśmiechem przeciąga się i mówi:
- Ufff... ale se poużywałem.. za wszystkie czasy...
Polak chwiejnym krokiem z flaszeczką pod pachą:
- Jeszcze jedna.. hik... mi została... hik.. ale i tę wypiję..
Rusek rozpaczliwym głosem:
- Żaru... żaru...


  kontrola

w ramach taxu pewna stara anegdota, trochę może spalę bo już dokładnie

treści nie pamiętam:

W czasach kiedy w Rosji budowano kolej inżynierowi przyszli do cara z
pytaniem czy tory mają być takie same jak w innych krajach czy może
szersze, na to Car odparł:
- A na chuj mi szersze
No i inżynierowie wzieli słowa Cara dosłownie, przeprowadzili pomiary,
wyciągneli średnią i o tyle zrobili szersze.



Dlaczego rosyjskie tory kolejowe są szersze niż w Europie?
    Przyczyna takiej różnicy w rozmiarze jest dość prosta   kiedy decydowano
o szerokości brano pod uwagę bezpieczeństwo. Główny wpływ na to miał
argument, że po zwykłych szynach wojskowy pociąg niemiecki może w kilka
godzin dotrzeć do Sankt-Petersburga i właśnie dlatego podjęto decyzję, żeby
szerokość torów była inna od standardu europejskiego.
    W późniejszym czasie, w krajach, gdzie kolej budowali inżynierowie
rosyjscy (we wszystkich republikach byłego ZSRR) wyglądała ona tak jak w
Rosji.


  Admini
Yo!
<ciach...
tax (wiem, że już był)

Siedzi sobie kiedyś Rosjanin z butelka w garści, pociągnął łyk, otrząsnął
się
i pomyślał z obrzydzeniem: "NATO - a cóż to za agresywny blok!". Potem
pociągnął następny łyk, odprężył się i pomyślał ciepło: "My - to
całkiem inna sprawa!" (ten kawał po rosyjsku jest po prostu bezbłędny)



a o Rosjanach:
Ludożercy złapali Polaka, Niemca, Amerykanina i Ruska. Ponieważ wódz
plemienia był człowiekiem wykształconym, spytał złapanych o ich ostatnie
życzenia.
Amerykanin zażyczył sobie Colę, Niemiec piwo, Polak zażądał pół litra, a
Rusek poprosił wodza o silnego kopa w dupę.
Każdy dostał co chciał, przyszła kolej na Ruska. Rusek jak dostał kopa, tak
wyleciał za palisadę i zniknął wszystkim z oczu.
Po pięciu minutach Rusek wpadł z kałasznikowem i powystrzelał wszystkich
Murzynów. Potem pytają się współtowarzysze Ruska dlaczego nie zrobił tego
wcześniej, a Rusek na to:
- Eeeee, my nie agresory...


  Wirus
Uwaga!
Jak ktos dostanie od znajomego mejla z zalacznikiem "navidad.exe", to jest
to wirus.

A teraz to, po co tu przyszedlem:
Jedzie Polak, Rusek i Niemiec pociagiem. Nudzilo im sie, wiec wymyslili, ze
zrobia zawody w tym, kto jest lepszym zlodziejem.
Pierwszy tunel. Niemiec atakuje jako pierwszy. Wyjezdzaja i pytaja: "no i
co?" Niemiec pyta Ruska - spodnie masz? No mam. A kalesony masz? O kurwa,
nie mam! Brawa
Drugi tunel. Kolej Ruska. Wyjezdzaja. Rusek zadowolony patrzy na Niemca i
pyta: Zegarek masz? Nooo mam! A wskazowki masz? O kurwa! Nie mam! Brawa.
Trzeci tunel. Kolej Polaka. Wyjezdzaja i zaraz pociag gwaltownie hamuje.
Wpada konduktor do przedzialu i mowi: wysiadamy panowie, ktos tory
zapierdolil.

Piter.


  Administracja panstwowa w RP: podejscie TKM czy inne?

A ja z kolei mam znajomych w DPt Stanu ktorzy sobie tam siedza od lat 60
tych i to wcale nie w osrodku obliczeniowym :))
Zastanawiam sie jak to przesledzic zeby nie zajelo pol roku i zeby bylo
pelne informacyjnie bo faktycznie nie warto sie opierac na mitach.

Daniela



No coz, w obu krajach dziala mechanizm "lupow", tyle ze w USA dzieje
sie to bardziej jawnie. Nikt nie ukrywa, ze przy przyjmowaniu ludzi
do Bialego Domu pada pytanie: a co TY zrobiles dla wyboru naszego
prezydenta. Moja kolezanka wysoko postawiona w biurze Senatu sama
przyszla na tej zasadzie (byla wspolorganizatorka kampanii
demokratow). Bylo dla niej OCZYWISTE, ze po przegranej na jej miejsce
przyjmie ktos nowy. Byc moze stanowiska w Dept.Stanu nie byly
atrakcyjne jako lupy albo moze wymagaly naprawde specyficznych
umiejetnosci.
Ale to nie jest tylko specyfika Polski czy USA. Powszechnie uwaza
sie, ze w Niemczech funkcjonuje stabilna sluzba cywilna. Pytalem
znajomych z biura Bundestagu. Po zmianie koalicji z SPD/FDP na
CDU/FDP w krotkim czasie jednak wymieniono znaczna czesc dyrektorow
(nie chce pisac, ze wiekszosc lub wszystkich z poczucia
odpowiedzialnosci za slowo). Teoria teoria, a zycie - zyciem... :-)
         Jarek


  wzmacniacze samorobki - wasza opinia

Dzieki za pierwsza odpowiedz,
co do parowania tranzystorów to gosc sprowadza z USA parowane.
Co sadzisz o wspolpracy z Sonus Faber Grand Piano Home, z pamieci 4 Ohm,
90
db/m?
czytalem ze rzeczywiscie troche "brakuje" wykopu ale z kolei SF maja
lekkie
podbicie na basie, co slychac.'
Dynamiki oczywiscie to nie zrekompensuje ale polaczenie moze byc ciekaw.
Piotr



Przykre, ze ktos sprzedaje kopie Alephów.
Projekty zostaly bezplatnie udostepnione  przez Nelsona Passa
hobbystom a nie osobom chcacym na tym zarobic.
( moze lepiej zastanowic sie nad kupinem w Niemczech
 tanio uzywanego orginalu. Byly jeszcze licencyjne kopie
z firmy Volksamp ale malo o nich slychac)
Co do basu jest wiele osób twierdzacych ze dopiero z Alefów
uslyszalo prawdziwy bas - tak mówia co maja na mysli nie wiem.
Aleph potrafi pracowac z obciazeniem nawet 2 Ohmy a i zwarcie
mu nie straszne, chociaz lepiej uzyc kolumn 8 Ohmowych
Wszystkie konstrukcje Passa sa budowane wedlug filozofii
"less is more" aby jak najmniej szkodzic dzwiekowi
stad ich genialna prostota.

www.passdiy.com
galeria zdjec samodzielnie wykonanych kopii projektów Passa,
porady konstrukcyjne

http://www.passlabs.com/aleph.htm
manual Alepha 4 i innych ze starszej serii.

www.passlabs.com
strona glówna firmy Nelsona P.
inne produkty:
http://www.passlabs.com/products.htm
brak na niej najnowszego XA 200
stanowiacego polaczenie czesci wejsciowej znanej z Alephów
i koncowej z dynamicznej serii X

http://members.ozemail.com.au/~dkfinnis/passlabs/aleph4.htm
strona o jednej z wykonanych kopii
i parowaniu tranzystorów

http://www.diyaudio.com
podstrona forum Pass Labs - wiele cennych informacji
dla osób samodzielnie budujacych
Czesto udziela tam porad sam Nelson Pass
"The one and only"

milego majsterkowania
A.


  Grub - jak doinstalowac?

Witam

hmmmmm ... dziwne ...

fedora z tego co wiem to bardzo dobrze sobie z grub'em radzi ... spróbuj
wyłączyć flagę boot z partycji win98 ...

możesz jeszcze raz zainstalować grub'a np. z knoppixa ... musisz uruchomić
system z płytki systemu live-cd, podmontować system plikół ( twoją partycję
z fedorą ) i wydać polecenie:

grub-install --root-directory=/punkt/montowania/fedory/boot /dev/hdXY

gdzie /punkt/montowania/fedory/boot to tam gdzie zamontowałeś partycję z FC
X - nr dysku ( głupio to brzmi ale nie wiem jak to lepiej nazwać,a nie chce
mi się wymyślać ... ) oznaczone jako litera
np.:
dysk 0 - hda
dysk 1 - hdb
Y - nr partycji licząc od 1
dysk 0 partycja 1 - hda1
dysk 1 partycja 4 - hda4

to piszę wszytsko z pamięci ... poszukaj jeszcze w necie jak to by
zrobić ... popytaj na kanałach irc'a lub forum.fedora.pl ... no i
oczywiście google twoim przyjacielem ...



generalnie podzielone mam hda1 i hda2 na win98 i moje smieci
i hdd1 i hdd2 - to podzielil sam instalator - pod knoppixem mozna
odczytac tylko hdd1 - jakby byl tam grub - jest menu, katalog grub i tam
takie - formatu hdd2 nie rozpoznaje...

wiec polecenie ktore podales nie dziala - pisze, ze hdd1 jest read-only

a hdd2 tez sie nie udalo :(

z kolei jak probuje instalatorem z fedory zaktualizowac instalacje, to
znajduje niby fedore i nic - pisze, ze nie zainstalowano zadnych
pakietow z jadrem i konfiguracja programu startowego nie zastanie
zmieniona...

chyba pociagne suse z sieci i zobacze czy niemcom lepiej poszlo ;) -
chyba ze masz jakas koncepcje jak zmusic kompa do wgrania gruba w mbr -
kiedys knoppixa wrzucilem na hdd i dal sobie rade :)


  ilość nowych nosicieli homo vs hetero

potrzebuję natomiast w tej chwili jakichś
wiarygodnych danych na temat ilości nowych osób
zarażonych hiv  wśród homo i hetero.



http://www.activeweb.pl//wwwfiles/aspekty10.pdf

Biuletyn Informacyjny Krajowego Centrum do spraw AIDS.
Nowych zakazen w wyniku kontaktow seksualnych miedzy
mezczyznami:
w 1990 roku 42 przypadki (5,2 %)
w 2000 roku 31 przypadkow (4,9%)

W wyniku kontaktow heteroseksualnych odpowiednio 18 i 35
przypadkow.

Wiekszosc zakazen w Polsce jest przez narkotyki, nie przez
seks.

Dalej - moim zdaniem skutkiem histerii w stosunku do gejow
jest miedzy innymi to, ze geje sie badaja czesciej niz
hetero co skutkuje z kolei tym, ze
a) przypadki HIV wsrod gejow sa odkrywane nieproporcjonalnie
czesciej;
b) przecietny gej zglaszajacy sie do oddania krwi jest
zdrowszy niz przecietny hetero, bo lepiej sobie zdaje sprawe
z tego, ze jest narazony, wiec bardziej uwaza i sie czesciej
bada.

Dalej wreszcie, ilu jest wsrod zakazonych gejow i jakie
techniki seksualne sa niebezpieczne jest zupelnie bez
znaczenia przy ocenie tego, czy _ja_ powinienem moc oddac
krew. Przy ocenie tego jedynym kryterium powinno byc to, czy
_moja_ krew jest zdrowa. Zaslanianie sie tym, ze sie nie da
wykryc HIV, pomijajac juz fakt, ze to nieprawda, jest
zupelnym absurdem, bo jesli sie nie da wykryc, to tak wsrod
homo, jak hetero. Do mnie trafia argument o okresie
utajnienia wirusa, ale to uzasadniania powiedzmy miesieczna
czy dwumiesieczna kwarantanne po odbyciu stosunku, a nie
dozywotni zakaz. Skadinad nie ma zadnego powodu, zeby taka
kwarantanna mieli byc objeci geje a nie heteroseksualisci.

Dalej, wbrew temu co opowiada smieszna pani w Wyborczej a
pan Niemiec powtarza, w zadnym znanym mi na swiecie kraju, a
juz na pewno ani w USA, ani w Kanadzie, ani w Unii
Europejskiej, nie wiaze sie zakazu z orientacja seksualna.
Wiaze sie go z zachowaniami seksualnymi. Umieszczony przez
PCK zakaz oddawania krwi przez homoseksualistow jest
zupelnie absurdalny, bo obejmuje rowniez osoby bez prawie
zadnego ryzyka zakazenia, jak osoby, ktore nigdy z nikim
kontakow seksualnych nie mialy czy lesbijki.

A zaslanianie sie tym, ze wprowadza sie dyskryminacyjne
przepisy bo tak nam Unia kaze, jest byc moze wygodne, ale z
prawda niewiele ma wspolnego.

robin


  witam i pytam

W jakiej formie zalozyc organizacjie, zeby bylo minimum formalnosci.
Prawde
mowiac, zalezy mi najbardziej na domenie org, nie interesuja mnie zadne
dotacje, zebrania, statuty,  wszystko bedzie sie sprowadzac do wymiany
informacji przez Internet.



chodzi ci o domene .org czy .org.pl? bo to spora roznica: cenowa i czasowa
(zgoadnij gdzie jest drozej i dluzej wspominajac polska biurokracje). oto co
masz zrobic po kolei:

1. posiadac serwer. nejtrudniej chyba miec go we wlasnym domu bo tu juz
musisz byc po czesci informatykiem. mozesz wykupic tez serwer wirtualny.
spis takich serwerow jest na stronie www.top100.pl. serwer jest obowiazkowy
bo bez posiadani takiego nie masz szans na zarejestrowanie domeny

2. zdecydowac czy chodzi Ci o domene .org czy .org.pl. glowan rozniac to ze
pierwsza jest domena miedzynarodowa i w yszukiwarkach polskich bedzie
rejestrowana jak strona zagraniczna, druga natomiast to jak widac domena
polska i bedzie wyszukiwana jako strona polska. inne istotne roznice dalej

3. jezeli chcesz doemen .org.pl:
a) wykupujesz ja u jedynego polskiego 'dostwacy' takich domen jakim jest
NASK, inni to posrednicy ktorzy maja jeszcze drozej
b) prosisz ich aldnie aby Ci zarejestrowali domene. skladasz podania,
wnioski, uzasadniasz ze Twoja domena nalezy sie tobie, nie obraza niczyich
uczuc itp.
c) panowie w NASK`u po miesiacu, dwoch (choc slyszalem ze udawalo sie to
zalatwic w tydzien) biora Twoj wniosek i rzucaja moneta. jak wypadnie
orzel - masz domene, jak reszka - niestety.
d) jak wypadl orzel placisz NASKowi haracz w wysokosci 150PLN/rok i masz
domene
e) calosc zalatwioa sie na stronie www.dns.pl

4. jezeli chodzi Ci o domene .org
a) wybierasz sobie u kogo chcesz ja wykupic. wybor masz przeogromny, ze
wspomne o www.domeny.org (polski sprzedawca) czy www.joker.com (niemiecki)
b) wypelniasz formularz na stronie, placisz karta (lub inaczej) niecale
100PLN/rok, nic nie uzasadniasz i wieczorem, ewentualnie w przeciagu
tygodnia masz domene

(do wszelkich cen dolicz VAT)

to by bylo na tyle. oto krotka historyjka o polskiej biurokracji


  Odprawa celna Zielony Koridor
Witam
Jest to przejscie drogowe czyli puszczaja wzystko co ma dokumenty pojazdu
czyli dowod rejestracyjny.
A wiec motorowery jada i wyglada to przesmiesznie .
dawniej jezdzily rowery z jagodami ,grzybami,itp.
Jeszcze jedna ciekawa rzecza sa spiacy policjanci w miejscowosci Nakonieczne
.
Jest to pierwsza miejscowosc na trasie do Lwowa z Krakowca . Stanowisk
policjantow jest kilka kazde potrojne z asfaltu w wysokosci okolo 25 -30 cm
. Jezeli sie zapomnisz lampy odlatuja co widac wokol policjantow.Jezeli
zobaczycie ze jest obca rejestracja i pedzi przed Wami Niemiec albo inny
czlek z zachodu badzcie ostrozni jak zacznie nagle hamowac mozecie go
zaliczyc
Ukraincy maja sposob na to albo jada rownolegle obok Was albo bokiem i na to
tez uwazajcie.Kiedys wszyscy tam pedzili ostro byly protesty mieszkancow i
na drodze sa takie zapory. O krowach z rana w poludnie i z wieczora nie
wspomne, ale jeszcze jest jeden chwyt : jest tam kawalek autostrady nagle
rozdziela sie z dwoch pasow w jeden i jest to tak oznakowane ze pierwszy raz
nie znajac tego pojedziesz lewa strona jezdni ktora jest odgrodzona bariera
i staje sie to tak szybko ze mozna nie zauwazyc, jakies 3 km od przejscia ,
potem sie to znowu powtarza ale doswiadczenie nabyte wczesniej daje juz
przewage.
Pozdrawiam Wojtek
O przepraszam przejście Krakowiec nie ma ruchu pieszego także nie wiem ...
człowiek nawet na rowerze został zawrócony ... przez nadgorliwego z naszej
SG ... Ukraińcy puścili a nasi zawrócili ...
A jak idziesz pieszo to obowiązuje Cię kolejka ?? idziesz do okienka i po
ptokach ...

--
Pozdrawiam Czarek !

http://www.cdaniluk.com GG: 551397 UIN: 109320527
Mobile phone: +48501383836




  Hosting a lokalizacja serwera- jakie to ma znaczenie

witam,

Czy ma jakieś i jakie ma znaczenie lokalizacja serwera przy wyborze
hostingu?



Jakieś ma. Google ponoć lokalizację serwera wiąże z wynikami zapytania.
Jak masz stronę w Stanach, a target w Polsce, a twój konkurent ma podobną
stronę ma serwerze w Polsce, to google jego wyniki podadzą najpierw.
Z taką dość prawdopodobną spotkać się można.

Jakie będą zagrozenia przy wyborze hostingu, gdzie serwery są w:

a) Polsce (np. livenet.pl)

b) USA (godady.com)

c) Niemcy (np. webd.pl, xon.pl)

W której tej lokalizacji zapewnione będą w największym stopniu:
1) bezpieczeństwo danych (codzienne backupy)
2) niezawodność funkcjonowania serwerów (bezawaryjność)
3) szybkość serwera (jego wydajność)
4) support



Tu z kolei nie mogę za wiele powiedzieć, bo nie korzystałem z ww usług.
Pod wzgledem:
- bezpieczeńśtwa danych
- niezawodności
- a zwłaszcza helpdesku 24h/d, któego w zasadzie nie spotkałem nigdzie indziej
polecam Home.pl.
W Home można się dogadać co do cen i zakresu usług, tu są elastyczni.

Wady Home:
- ceny (nie ma tragedii, ale do tanich Home nie należy)
- przypadki rozwiązywania umów z klientami, którzy nieoptymalnie wykorzystują serwery
- brak możliwości założenia dwóch skrzynek pocztowych o tym samym loginie, ale w różnych domenach w obrębie jednego konta hostingowego
- słaby antyspam

Inne usługi hostingowe - z któych korzystałęm:
- anv.pl - maieli wpady, ale dla małych klientów moze być
- nazwa.pl - brak helpdesku 24h/d, a jakość helpdesku o oczko niżej niż w Home.
- superhost.pl - za częste pady, helpdesk... , za mało elastyczne usługi
- wynalazki z allegro - dostępność serwerów rzędu 60%... a reklamują się że ponad
   99%, zero helpdesku, nie odbierają telefonów w krytycznych momentach
- lokalne firmy hostingowe z własnymi serwerami - dostępność słabsza niż home.pl, bezpieczeństwo też,
  ale za to możliwość dogadania się co do nietypoweych potrzeb.

Serdeczne pozdrowienia


  Rozklad jazdy PKP

Wiem, może to trochę nie na temat, ale mam taki ciekawy adresik:

http://www.hacon.de/

Pojawi się wtedy napis
"Fahrplan DB Winter 96/97" czyli rozkład jazdy Deutsche Bahn, zima
96/97. Ale wbrew niewinnym napisom jest to coś więcej niż tylko rozkład
jazdy niemieckich kolei...
Kliknijmy sobie na "English version".

Pojawi się formularz, do ktorego możemy wpisać np.

from: Warszawa
to:   Katowice

i kliknąć Search connection. :) Potem można kliknąć "Details"...

Radzę też kliknąć "Search station" i wpisać np. "Oswiecim" (bez polskich
liter!) i nacinąć Enter. Nastepnie klikanijmy w nazwę stacji "Oswiecim"
(w przypadku większych miast pojawi się lista wszystkich dworców w danym
mieście). Potem tylko "Arrivals and Departures" i można drukować i
powiesić nad łóżkiem.

Podobno skatalogowano już ponad 32.000 dworców. Tak jak to robią Niemcy,
czyli cicho, bez rozgłosu, solidnie, rzetelnie i bez zbędnych
wodotrysków...

Dla bardziej wymagających proponuję np. trasę z Pszczyny do
Gramisch-Partenkirchen albo z podsiedleckich Mrozów do Mediolanu (czyli
"Milano").

Nie wiem jak wy, ale ja uważam, że to dość imponująco się przedstawia.
Wręcz nawet bardzo imponująco. Sądzę, że w tej perspektywie jakiekolwiek
próby wprowadzenia polskiego serwisu informacji kolejowej online można
spokojnie spuścić do kanału...

A tak poważniej, to sądzę, że jest to jeden z najlepszych serwisów
internetowych jakie widziałem.

Szczęśliwej podróży życzy
Adam Twardoch

--------------------------------------------------------
 PENTAGRAM PRODUCTIONS     European University Viadrina
 ADAM TWARDOCH                Frankfurt (Oder), Germany

 WWW:      http://viadrina.euv-frankfurt-o.de/twardoch/
--------------------------------------------------------


  Lipcowa noc
Użytkownik "MJ?"

| Lipcowa noc.
| [...........................]

Lubię Twoje wiersze, są trochę niedzisiejsze (uwaga: komplement),
delikatne
i ciepłe. Nieczęsta to cecha u mężczyzn (piszących) w ogóle, a dziś
szczególnie.
(bardzo ładne okrycie :-)

--
elka-one




sentymentalizmu, według podręcznikowych reguł współczesnej poezji - ale mi
nie wychodzi. Chyba tak jak jest, musi pozostać.

Przy okazji - odkryłem niedawno przejmujący wiersz W. Broniewskiego, którego
tematyka współgra z Twoim pięknym wierszem "Sztuka magika". Oto ten wiersz:

"Ballady i romanse"

"Słuchaj, dzieweczko! Ona nie słucha...
To dzień biały to miasteczko..."
Nie ma miasteczka, nie ma żywego ducha,
po gruzach biega naga, ruda Ryfka,
trzynastoletnie dziecko.

Przejeżdżali grubi Niemcy w grubym tanku.
(Uciekaj, uciekaj, Ryfka!)
"Mama pod gruzami, tata w Majdanku..."
Roześmiała się, zakręciła się, znikła.

I przejeżdżał znajomy, dobry łyk z Lubartowa:
"Masz Ryfka bułkę, żebyś była zdrowa..."
Wzięła, ugryzła, zaświeciła zębami:
"Ja zaniosę tacie i mamie."

Przejeżdżał chłop, rzucił grosik,
przejeżdżała baba, tez dała cosik,
przejeżdżało dużo, dużo luda,
każdy się dziwił, że goła i ruda.

I przejeżdżał bolejący Pan Jezus,
SS-mani go wiedli na męki,
postawili ich oboje pod miedzą,
potem wzięli karabiny do ręki.

"Słuchaj Jezu, słuchaj Ryfka, sie Juden,
za koronę cierniową, za te włosy rude,
za to, żeście nadzy, za to żeśmy winni,
obojeście umrzeć powinni."

I ozwało się Alleluja w Galilei ,
i oboje anieleli po kolei,
potem salwa rozległa się głucha...
"Słuchaj dzieweczko!... Ona nie słucha..."

Jeśli znasz - nie szkodzi.Odświeżysz sobie.

Pozdrawiam
Janusz


  Miasto stołeczne

Oczywiście dęte określenie... Wystarczyłoby powiedzieć w stolicy. Nawet
nasjwiększy matoł wie, że to w Warszawie (oczywiście poza niektórymi
dziennikarzami :-)))))

| Witam!

| Dziś w radiu usłyszałem w pewnej wypowiedzi sformułowanie "w mieście
| stołecznym Warszawa". Wydaje mi się, że to poprawne, ale zastanawiam się
| nad
| poprawnością, czy też dopuszczalnością następującej formy "w mieście
| stołecznym Warszawie". Czy to ostatnie jest prawidłowe?

| Notebene, czy jest w ogóle sens używania takich "wzniosłych" określeń,
| wszak
| wszyscy "słuchacze i słuchawki wią", że Warszawa jest miastem stołecznym.
| A
| może jednak chodzi tu li tylko o kwestię prestiżową - dla podkreślenia
| rangi
| miasta i jego spraw?

| Przy okazji zapytuję o poprawność nierzadko stosowanej formy "powiat
| Krapkowice" miast "powiat krapkowicki".

| Nemo



Abstrahując od matolstwa dziennikarzy mnożących błędy i przemówcy
konsekwentnie łamiącego zasady dyskusji na grupie dyskusyjnej, rzeczywiście
można tu przy okazji poruszyć wątek językowo-geograficzny (nieco OT). Podczas
powodzi w 1997 warsiawscy dziennikarze "stworzyli" nową dzielnicę Opola -
Groszkowice - widać o groszach zapomnieli i Groszowice przez gardło i
klawiatury już im przejść nie chciało. A wystarczyło przeczytać prawidłowo z
doniesień lokalnych.

Notorycznie także (łącznie z przepowiadaczami pogody) Opole w
nieusprawiedliwiony sposób "umieszczają" dziennikarze i im podobni na Dolnym
Śląsku. Ostatnio z kolei (głównie w prasie i radiu lokalnym) utożsamia się
Ślązaków - śląskich autochtonów z Niemcami. Ale to już temat na grupę z
dziedziny "soc" i może "pl.hum.głupota" o ile taka kiedyś powstanie...

Nemo


  Dokumentacja naprawcza na niem.
Będę odpowiadał na raty!

Jeżeli przesyłam Ci kilka wersji to z poszanowania dal Twojej pracy jako
tłumacza! Przecież wybór to też praca!
Co do PKP -
Istnieje specjalistyczny sł. kolejowy i były to wersje z tego sł. Czyli
takie jak by sobie kolejarze życzyli!

R.



| I jeszcze coś: Komisarz Odbiorczy PKP. Jest to po prostu
| "Abnahmekommis_sssss_ ar

| Abnahmebeamter albo Abmahmebeauftragter

| To ten co po węgiersku nazywany jest átvevö !! ;-))))

No jasssssssne, że Kommi_ss_ar!! Ale i tak jesteś czepialski ;-))) OK, ale
była to rzeczowa uwaga, za którą bardzo dziękuję, jak również za propozycje
tłumaczenia. Mam tylko jeszcze jedno pytanko: Widzę, że proponujesz kilka
wersji. Czy to znaczy, że nie jesteś pewien na 100 %? Nie chcę, żebyś
odebrał to teraz jako kręcenie nosem z mojej strony, ale tak po prostu
chciałbym się uperwnić, jak brzmi aktualnie używany niemiecki odpowiednik
tego terminu.

Tak przy okazji: czy według Ciebie polska "jednoosobowa spółka Skarbu
Państwa" to to samo co "Treuhandgesellschaft"?



Nie!

 Ostatnio próbwałem przełożyć

to niemcowi jako "Einpersonengesellschaft des Fiskus",



TAK!
a on zrobił najpierw

wielkie oczy, a potem zapytał "Aaaaaa, Treuhand?". Cóż miałem zrobić,



Rolę ma podobną, ale to jednak trochę inna kostrukcja prawna i handlowa.
Jak baaaaaaaardzo Cię to będzie interesowało , to (jak mnie tu kto nie
uprzedzi) to Ci wytłumaczę! (Albo i nie!) - Bo to zależy od tego czy
mnie zrozumiesz - alr tłumaczy tu mogo, więc się nie obawiaj.

;-)))

udawałem, że wiem o co chodzi i przytaknąłem. Niestety nie mam odpowiedniej
wiedzy prawniczej, aby ocenić, czy w przypadkach obu nazw chodzi o to samo.
Was sagt dazu der geehrte Herr Richard?

pozdrawiam
G.




  de>pl re. (medyczne)
Witam serdecznie!

Odpisałam już raz, ale coś nie dotarło to na forum, więc spróbuję się powtórzyć.

Zawsze do usług :-)  Tylko po co Pan? Czyżbym wzbudzał trwożną grozę? ;-)



dokładnie - trwożną grozę ;-)

Nieczęsto mogę Ci się przydać, bo niemieckim posługuję się, niestety, w
stopniu pozwalającym skutecznie zamówić Wursta z piwem. Ale na szczęście w
medycynie pewne nazwy są uniwersalne.



Ja z kolei mam czasem problem z polską nomenklaturą medyczną, ponieważ
zdecydowanie więcej czytałam tekstów med. niemieckich niż polskich (z racji
tematyki pracy mag.), dlatego będę wdzięczna za pomoc :-)

MSPANC - to było w związku z tym nieszczęsnym wątkiem o chorobach
rozrostowych, gdzie stwierdziłaś, że krytykuję, nie wiedząc o czym mowa.
Problem w tym, że dyskutowaliśmy z różnych poziomów rozumienia sprawy i
możesz mi wierzyć, że w takim zestawieniu choroby rozrostowe kojarzą się
domyślnie z układem krwiotwórczym - o ile nie jest wyraźnie zaznaczone
inaczej. Zwyczajowe nazewnictwo i tyle. Ale to były tylko takie akademickie
dywagacje na marginesie, w odpowiedzi na czyjeś wątpliwości, bo sedno było
już dawno rozstrzygnięte. Było i nie ma :-)



Mi chodziło jedynie o to, że z kontekstu nie mogłam do końca wnioskować,
ponieważ obok siebie umieszczone były w mojej wyliczance oddziały różnych
szpitali - jedynie posegregowane (w miarę) tematycznie, dlatego mój Oddział
chorób rozrostowych wcale nie musiał się w rzeczywistości znajdować w
sąsiedztwie tych wymienionych obok niego. Ale właśnie: było i nie ma :-)

| zamiast pęcherzykowa - torbielowata? Z tym pęcherzykowym zasugerowałam się
| słownikiem medycznym...

Dokładnie! To spora różnica, nie mam pojęcia, skąd im się to zaplątało w
słowniku. Pęcherzykowa to byłoby follikular. Może po niemiecku w niektórych
kontekstach tak jest, ale wątpię, bo AFAIK Niemcy są bardziej wierni łacinie
niż Anglicy.



dlatego niemiecki medyczny wydaje mi się o wiele łatwiejszy i bardziej
konsekwentny w zakresie nomenklatury. A zasugerowałam się słownikiem, bo
pomyślałam, że wie lepiej ;-)

Pozdrawiam popołudniowo i zasiadam do kolejnego (z lekka) medycznego tekstu :-)
Anna Tupaj


  PL > DE pytanie do lekarzy wśród nas

Jak przetłumaczylibyście na j. niemiecki "lekarz
rodzinny". Do tej chwili
uważałem, że jest to po prostu "Hausarzt", bo tak się w
Niemczech mówi na
lekarza pierwszego kontaktu, do którego chodzi cała
rodzinka.



Na pytanie to nie potrafiło mi odpowiedzieć ani polskie
Ministerstwo Zdrowia,
ani Biuro Uznawalności Wykształcenia, ani infolinia
Komitetu ds. Integracji Europejskiej :-)

Tym niemniej było to przedmiotem negocjacji, oczywiście
polska strona dała ciała.... Podobnie, jak z LEP-em, który
ma być warunkiem uznania polskiego wykształcenia,
co wyklucza wszystkich lekarzy, którzy ukończyli kształcenie
przed 1 października 2004 :-)))

Tu masz specjalności w Niemczech:
http://www.bundesaerztekammer.de/30/Weiterbildung/05MWBO/MWB
O002.html

A tu masz tytuły polskie z odpowiadającymi im
odpowiednikami - dokument z negocjacji:
www1.gazeta.pl/im/1357/m1357963.pdf

Oczywiście medycyny rodzinnej nie uwzględnili.

Teraz mam jednak do przetłumaczenia "Dyplom lekarza
rodzinnego", wg którego
lekarz uzyskuje TYTUŁ "LEKARZ RODZINNY - Specjalista w
zakresie medycyny
rodzinnej". Chyba to niest "Facharzt fuer
Allgemeinmedizin", bo z kolei
Facharzt odpowiada chyba specjalizacji II stopnia.
Obawiam się, że nie będzie odpowiednika niemieckiego, więc
proszę ew. o
wyjaśnienie znaczenia tego tytułu po polsku, może wtedy
coś wymyślę.



Obecnie nie ma dwustopniowego kształcenia specjalizacyjnego,
jest jednostopniowe.
Oczywiście w praktyce podobnie, jak kiedyś, tyle, że
nie masz specjalisty
I stopnia, a specjalistą stajesz się dopiero w momencie,
którym kiedyś była
"dwójka".

Medycyna rodzinna - wymysł polskiego Ministerstwa
zafascynowanego medycyną
przedwojenną i pragnącego powrócić do "korzeni" obejmuje:
http://www.cmkp.edu.pl/medycyna_rodzinna2003.htm

Nie jest to interna, która jest odrębną specjalnością, choć
osoby posiadające "jedynkę" z interny mogą zrobić
medycynę rodzinną.

Teoretycznie medycyna rodzinna jest bardziej
interdyscyplinarna, w praktyce to
taki doktór, co się ma znać na wszystkim i leczyć na czuja,
bo specjalistycznych
badań i tak nie ma szansy wykonać, podobnie jak limituje
się mu skierowania do specjalisty.

Przepraszam za cynizm tej wypowiedzi, ale frustracja nie
pozwala mi spojrzeć na to z pozytywnym nastawieniem.
i sorki, że akurat na Ciebie trafiło....

Pozdrawiam,
Krzysztof


  Do znawców realiów niemieckich

a czy ktos moze wie co z Polski podoba sie Niemcom?



Kolej. Mnostwo Niemcow przyjezdza do Polski przejechac sie pociagiem. Sa
dla nich organizowane specjalne przejazdy, z reguly z parowozami.

BR


  DE>PL - Auseinandersetzung
"Niemcy wobec nazizmu - kino rozliczeniowe"



Teraz z kolei ta wersja mi się najbardziej podoba :)

Pozdrawiam znooowu
Anka


  DE>PL - Auseinandersetzung

Hm, kÂłania siĂŞ Thema-Rhema-Struktur, o ile moÂżna o niej mówiĂŚ przy jednym
zdaniu stanowiÂącym temat :) Thema-Rhema-Strukturen pojawiajÂą siĂŞ raczej w
kontekÂście wielozdaniowego tekstu, jest jednÂą z koncepcji spójnoÂści  
tekstu:
Thema to to, co znane i wi¹¿e zdanie z poprzednim, Rhema to nowa  
informacja.

Ale w pozostaÂłych kwestiach masz racjĂŞ, a podoba mi siĂŞ najbardziej chyba
to:
"Filmowe rozliczenie narodu niemieckiego z nazistowska przeszloscia"

"W obliczu" na pewno tutaj nie pasuje, cytujĂŞ ze sÂłownika PWN:
(Stan¹Ì, znaleŸÌ siê itp.) w obliczu czegoœ <(stan¹Ì, znaleŸÌ siê) w
niebezpiecznym poÂłoÂżeniu, w sytuacji zagraÂżajÂącej czymÂś

"W obliczu nazizmu" mogliby byĂŚ wiĂŞc raczej Polacy.

Pewnie "wobec" byÂłoby tu lepsze:
"Niemcy wobec nazizmu - kino rozliczeniowe"



Po kolei :-)

1. IMHO to o strukturze t/r mozna mowic nawet w JEDNYM zdaniu
badz jego rownowazniku.
http://encyklopedia.pwn.pl/lista.php?co=remat

Zjadłem wczoraj w barze mlecznym dwa talerze barszczu.
Dwa talerze barszczu zjadłem wczoraj w barze mlecznym.
Dwa talerze barszczu zjadłem w barze mlecznym wczoraj.

Rozprawa narodu niemieckiego z nazistowska przeszloscia w kinie :-)

2. Znakomity cytat z tym obliczem! Mam tylko jeden problem: kompletnie nie  
rozumiem
nastepujacego po tym cytacie Twojego kategorycznego ("na pewno tutaj nie  
pasuje") wniosku.
Dlaczego niby (ZWLASZCZA w kontekscie niemieckiego kina rozliczeniowego)  
"w obliczu" to raczej Polacy, a Niemcy akurat "wobec"? Moim zdaniem Niemcy  
tez spokojnie "w obliczu", chociaz "wobec" jest absolutnie OK, a moze  
nawet ciut lepsze, bo krotsze :-)

Narodowy socjalizm okazal sie dla Niemców bezpieczny i niczym im nie  
grozil?

Pozdrawki,
J


  Fahrzeugbrief de>pl

| Alez ja sie z toba zgadzam.
| Tyle ze w tabelce bywa ze kod emisji oznacza jedynie emisje spalin
| "
| 19 S: 93/59/EWG II
| 20 S: 93/59/EWG III
| 25 schadstoffarm EURO2
| "
| a z drugiej strony stresowaloby mnie nazywanie halasu:emisja,
| substancja.
| O ile z emisja spalin sprawa jest jasna: Konferencja w Kioto i
| ograniczenie emisji NO i ochrona warstwy ozonowej,
| to z halasem jest juz cienko:
| lepsze uklady wydechowe, kompaktowe obudowy silnika, inny system
| zasilania paliwem , wygluszenia itp.

| Czy zatem kody emisji 19,20,25 oznaczaja sama norme dotyczaca spalin ?
| A gdzie norma dotyczaca halasu
| i co z metoda pomiaru poziomu halasu i zgodnosci pojazdu z norma.

| Jedyna znana mi metoda pomiaru halasu, to policjant kazacy sie zatrzymac
| kierowcy samochodu, w ktorym tlumik zostal przepalony, albo odpadl.

to akurat jedna z prostszych spraw. zobacz sobie pod adresem

tam są nawet ryskunki dla niedowiarków

natomiast ten nieszczęsny hałas - chyba stosunkowo niedawno zaczęto się w to
bawić na dużą skalę.

ale zajrzyj też tutaj: free.ngo.pl/3_sektor/3/ios.htm
b.



To znam, gdyz sam wyslalem na grupe budownictwo, gdy zajmowalem sie
infradzwiekami.
Druga taka praca pochodzi z Ministerstwa Ochrony Srodowiska.
Co wiecej, te prace nie zajmuja sie halasem komunalnym oddzialywujacym
na gospodarstwa domowe.
O ile pamietam, to policja nie zajmuje sie juz usuwaniem halasu w czasie
ciszy nocnej.
Wazne jest to ze infradzwieki moga prowadzic do utraty zdrowia, a nawet
zycia.
Niemniej w Niemczech temat halasu byl znany bardzo dawny i okreslono
strefy ciszy. W strefie ciszy nie wolno bylo miec wlaczonego silnika bez
jazdy, ani do niej wjezdzac samochodem.
W takich strefach budowano np. domy studenckie .

Halas pamietam tez z dziecienstwa, gdy przechodzilem obok torow
kolejowych, to zlosliwy maszynista czekal na moment aby odwroconego
tylem wystraszyc straszliwym gwizdem z parowej lokomotywy.
A robil to zawsze i znienacka.
Poniewaz szedlem do krewnych to czesto bylem tak wystraszony.
On jechal za plecami a ja szedlem wzdluz torow, nagle silny gwizd.
Nieraz gdy widzialem ten wolno toczacy sie parowoz to stawalem przodem,
aby zaskoczenie bylo mniejsze .
To naprawde byl horror, aby straszyc dzieci gwizdem parowozu.
Chociez inna zabawa maszynisty to puszczanie klebow pary na
przechodniow, ale to znam jedynie z telewizji.

A wracajac do normy halasu dla samochodow, to bardzo dobrze ze obejmuje
te okropnie halasujace opony zimowe. Moze ktos wreszcie wyeliminuje
opony z dodatkiem krzemionki, a z mala iloscia sadzy i bez dobrej
jakosci kauczuku.

Jacek